Strona 1 z 1

Little problem przy tankowaniu

PostNapisane: 2009-03-05, 20:03
przez BornToBuyCRX
Witam Panowie! Mam problem natury "tankowniczej" mianowicie kiedys przyjechałem na cpn z prawie pustym bakiem........ zatankowałem prawie do pełna 98 iiiiiiii przez 20 minut pompka nie chciała sie włączyc:/ wtedy pomyslałem ze to wina samej pompki bo ledwo zipiała.......pompke wymieniłem........wczoraj wjeżdzam na cpn sytuacja niemal ta sama tylko ze tym razem zaskoczyła po 15 minutach:/ dodam że kiedy mam 1/4 baku i tankuje to wszystko jest ok........czyżby pompka sie zapowietrzała?jest jakies wyjscie z tej sytuacji?

PostNapisane: 2009-03-05, 20:07
przez Thomson
a przekaznik pompy??

PostNapisane: 2009-03-05, 20:09
przez Morhunt
dokladnie sprawdz przekaźnik pompy,jeśli nie to to moze paprochy na dnie baku,gdy wlejesz do pustego baku paliwo do pełna to sie wzburzaja i cos przytyka.nie wiem jak w hondach ale w maluchu czesto mi sie tak działo jak byl bak zesrany :rotfl:

PostNapisane: 2009-03-05, 20:14
przez BornToBuyCRX
Thomson a możesz troche bardziej rozwinąc? co z tym przekaznikiem może byc nie tak?

PostNapisane: 2009-03-05, 20:20
przez Ptasior
Luty mogą być popękane, trzeba by przelutować.

PostNapisane: 2009-03-05, 20:22
przez M!R@S
jest pod schowkiem COIN jak go wykrecisz (3sruby to dojdziesz do niego)

PostNapisane: 2009-03-05, 20:59
przez zwierzu_1986