Strona 1 z 2
Wyciąganie silnika Z5

Napisane:
2009-03-22, 22:57
przez Junior
Witam
tak sobie dzisiej myślałem czy dałoby sie zrobić tak że np odkecić amory, końcówki drązków, łapy silnika, wydech, przednie "sanki", drążek od skrzyni biegów wtedy zadźwignąc bude z przodu i wyjechac silnikiem ??? robił tak ktoś??? jest to możliwe do wykonania czy nie warte to zachodu ???

Napisane:
2009-03-22, 23:06
przez ZiG HRC
Jest mozliwe jak sie jeszcze kilka innych rzeczy rozłaczy. A co ze zwrotnicami ?

Napisane:
2009-03-22, 23:11
przez Junior
hmmm niewiem jutro musze obadac co jakido czego jest przykręcone. Obecnie w komorze jest tylko blok ze skrzynia i głowicą oraz kolektor wydechowy a wszystko inne zostało wyciągnięte także jest tam pusto i dużo miejsca dlatego naszła mnie taka myśl bo chciałbym to wysztko wymyć wyczyścić i może pomalowac

Napisane:
2009-03-22, 23:15
przez beata22staw
Ja robiłem bo nie miałem czym wyciągnąć górą i poszło całkiem
wyszła całość zawieszenie itd....mowa o Z5
i tak jak piszesz bude podnośiłem do góry
I wkładałem dołem wszystko robiłem sam bez niczyjej pomocy
A solka idzie szybciej nie ma tyle gajgów i jest więcej miejsca
pozdro...

Napisane:
2009-03-22, 23:23
przez Junior
a czym podnosiłes bude do góry ??? jakz tymi zwrotnicami itd??? możesz opisac to bardziej szczegółowo ?? co trza odkręcic i na co uważac żeby nie zepsuc


Napisane:
2009-03-22, 23:50
przez Bonczek
Lepiej podnieś silnik, ja z piratem na rozporce i na kablu wyjelismy


Napisane:
2009-03-23, 18:23
przez beata22staw
mam lewarek (żaba do 3,5 T) podnosi prawie 1m do góry ,podkładam coś pod progi by zabezpieczyć i coś znowu na lewarek położyć (pinek)by było wyżej i podnoszę do takiej wysokości by wytargać juz wcześniej odkręcony silnik z zawieszeniem itd...
a uważać trzeba na czujnik TPS jest na przepustnicy a w sumie za.. łatwo go uszkodzić o ściane grodziową
lepiej odkręcić przepustnice z 4 śrub i z głowy
okablowanie rozpinasz z kostek

Napisane:
2009-03-23, 20:35
przez Junior
trzeba też rozpiąć hample prawda??? jak pisałem wyżej nie mam w komorze nic oprócz gołego silnika za skrzynią :] teraz musze taką żabke skombinowac skądś


Napisane:
2009-03-23, 21:15
przez beata22staw
zaciski odkręć nic więcej po co masz zapowietrzać układ

Napisane:
2009-03-23, 21:36
przez mr073k
ja swoj wyciagałem tydzien temu, tylko miałem caly silnik niczego nie odkecałem to postaram sie opisac co zrobiłem po kolei:
1. odkreciłem zderzak, chlodnice , wyciagnolem lampy, ale pas przedni les zgrzewany to nie mogłem wyjechac tak ot z silnikem
2. odkrecilem szyne paliwowa, wszytkie wiazki
3. podlewarowalem samochod za przednia belke tak wysoko ile sie dało, podlozylem klocki pod progi i lewarek zabralem, belke przednia odkrecilem
4. Odkreciłem kola, odkrecilem wahacze wtedy cala zwrotnica lata i nie ma z nia problemu
5.jak odkreciłem wahacze sciagnolem przeguby wewnetrzne i wybierak od skrzyni
6, odkreciłem tylna łape skrzyni i przednia, potem lewarek pod skrzynie i odkreciłem lewa lape, powoli lewarkiem opuscilem skrzynie na pieniek
7 opona pod miske olejowa oraz lewarek, lapa prawa odkrecona, powoli silnik na dol na opone,
8 jak juz byl na ziemi nic go nie trzymalo zadne kable wiazki przewody telefon po kumpli, w 4 unieslismy przod do gory i przestawilismy bude do tylu, potem w 4 silnik do piwnicy zanieslismy i tyle ;D
To tak mniej wiecej nie wszystko moze w tej kolejnosci ale jakos sie udalo ;D

Napisane:
2009-03-23, 21:39
przez Iron man
mr073k napisał(a):1. odkreciłem zderzak, chlodnice , wyciagnolem lampy, ale pas przedni les zgrzewany to nie mogłem wyjechac tak ot z silnikem
Dlatego przy wymianie pasa przedniego polecam go poskręcać tylko na śruby. Ja tak zrobiłem i teraz mam zajebiście ułatwione zadanie przy wyjmowaniu silnika albo jakichś grubszych pracach


Napisane:
2009-03-23, 22:10
przez beata22staw
heh to ja bym downo silnik wytargał za-nim ty bys odkecił zderzak lamy pas...itd ..
dla mnie to juz filozofia w twim przypadku mogłes jeszcze błotniki poodkręcać bo przeszkadzały


Napisane:
2009-03-23, 22:35
przez atom1
haha, no ta... szkoda ze i klapy tylnej nie zdejmowales... no ale, nic nie wiem co to za mania wyciaganie silnika dolem jak to jest kupe wiecej roboty ...

Napisane:
2009-03-23, 22:44
przez beata22staw
jak nie mam wyciągarki to trza sobie radzić co nie


Napisane:
2009-03-24, 00:20
przez atom1
no trzeba trzeba.. ale to 2 lepszych chlopa a w dzisiejszych czasach o pakerow nie trudno i daliby rade