Strona 1 z 1
Klima w ed9 nieużywana od kilku lat. Warto naprawiać?

Napisane:
2009-07-16, 19:57
przez Pawlo_j23
Tak jak w temacie, wcześniej zakładałem tematy o pękniętych rurkach itp. Uporałem się już z tymi problemami, został jeszcze tylko problem świszczenia podczas pracy kompresora, a właściwie podczas pracy koła pasowego. Wydaje mi się że to będzie wina łożysk więc kwestia do zrobienia.
Czy warto bawić się w uruchamianie klimy która przez kilka lat była nieużywana?? Pasek klinowy był zdjęty, wszystkie rurki raczej były całe, rozbierałem niedawno rurki, chłodnicę i kompresor klimy, elektromagnes w kompresorze działa.
Czy trzeba będzie wymienić osuszacz?

Napisane:
2009-07-16, 20:00
przez kenny86cz-wa
Ja na twoim miejscu bym zrobił sobie klime,to fajna rzecz.Ale jak nie bedziesz chciał to zawsze mozesz mi sprzedac


Napisane:
2009-07-16, 20:03
przez Pawlo_j23
Hehe

Jeśli mam powiedzmy wydać powyżej 600 zł na jej reanimacje to mi się nie opłaca. Myślałem juz o sprzedaniu jej ale jednak wizja jazdy w korku, przy słońcu, duchocie, z klima sprawia że chce mi się ją uruchomić
Przejadę się chyba jutro do gościa, spytam niech mi powie czy warto :]

Napisane:
2009-07-16, 21:50
przez wrobellos
jak cos to chetnie ja kupie i sobie zregeneruje


Napisane:
2009-07-17, 00:56
przez Pawlo_j23
Nie no narazie nie myśle o sprzedaży

Ale jak coś to napewno znajdziecie ogłoszenie


Napisane:
2009-07-17, 14:15
przez Jurek
Naprawiałem kompresor który hałasował podczas pracy.
Nie znam się na tym od strony technicznej, każdy zakład który regenreuje kompresory/sprężarki Ci to zrobi.
Wymieniałem łożyska, szczotki i koło pasowe. Koszt z robocizną ~ 380 zł
Jak klima była nie używana to pewnie będzie na 100% wymienić osuszacz (koszt ok. 40 zł) i pewnie zrobić czyszczenie/płukanie układu klimatyzacji na koniec napełnić to wszytko gazem.
Myślę że w Warszawie taka impreza będzie kosztować więcej niż 600 zł
Popytaj w paru zakładach różnice cenowe są zanaczne.
Pozdr

Napisane:
2009-08-11, 18:19
przez Pawlo_j23
Odgrzewam kotleta. Wszystko już zrobiłem w klimie jak należy. Rurki załatane, łożysko koła pasowego kompresora wymienione, łożysko napinacza paska bedzie zmienione. Powiedzcie mi tylko gdzie dostanę osuszacz do crxa? Jurek pisze że za 40 zł ale w aso mi wołają ok 180 zł :|

Napisane:
2009-08-11, 21:26
przez bar_oo
u nas w sosnicowicach chcieli około 60 zł jakos tak do naszych rexów za osuszacz ,jakby co moge zapytac

Napisane:
2009-08-11, 21:41
przez Pawlo_j23
Jeśli możesz to spytaj


Napisane:
2009-08-11, 22:43
przez bont
Pawlo_j23, z jakiego roku masz hankę, bo z tego co wiem to przed 90r klima chodziła jeszcze na freonie, teraz podobne już freonu nie nabijają tylko czeba coś przerobić i chodzi na ten nowy ekologiczny czynnik. Jak to sie ma w praktyce i jakie koszta, może będziesz mógł mi pomóc skoro już rospytujesz w temacie


Napisane:
2009-08-11, 22:51
przez bar_oo
bont napisał(a):Pawlo_j23, z jakiego roku masz hankę, bo z tego co wiem to przed 90r klima chodziła jeszcze na freonie, teraz podobne już freonu nie nabijają tylko czeba coś przerobić i chodzi na ten nowy ekologiczny czynnik. Jak to się ma w praktyce i jakie koszta, może będziesz mógł mi pomóc skoro już rozpytujesz w temacie

przezbrojenie klimy to koszt około 400 zł tak by nowe rodzaje gazu tam śmigały, w Mikołowie nabijają starym gazem i u nas w Zabrzu tez jest koleś co ma rożne specyfiki i nabija strarymi gatunkami gazu

Napisane:
2009-08-11, 22:54
przez Pawlo_j23
90 rok :], klime można nabić bez problemu, jest to nielegalne w świetle prawa ale w każdej ztacji w której pytałem (3 stacje obsługi klimy) nabiją ją bez problemu. Chyba mają jakiś tam środek który dają zamiast freonu czy jakoś tak i nie potrzebna jest przeróbka

Tak coś mi tłumaczył gość z zakładu. jak tylko wyschnie mi uszczelnienie rurki i zdobędę kasę to zmontuję klimę spowrotem do auta i podjadę do nabicia itd. Zobaczymy co z tego będzie
Co do kosztów to różnie, w lato jest drożej, u mnie gość bierze ok 180 zł za sprawdzenie szczelności, odgrzybianie i napełnianie. Oczywiście na profesjonalnym sprzęcie


Napisane:
2009-08-12, 13:47
przez TJ
Ja 3 lata temu reanimowałem klimę i nie wyobrażam sobie żeby jej nie było. Naprawiałem elektromagnes kompresora i wymieniałem skraplacz (który w ASO kosztuje 1800 a używki szukałem pół roku). Były różne niespodzianki i raz mi się jeszcze zepsuła, ale ostatnie 2 lata chodzi już bezawaryjnie, a używam przez cały rok. Łączny koszt wyszedł mi 1500zł, ale to zależy od tego ile jest posypane - jeśli już masz sprawdzone niektóre graty że są ok, to może się zmieści w 600zł. Samo nabicie 200zł.
A gdzie można przerobić z freonu na ekologiczny czynnik? Chętnie bym zrobił sobie taką modyfikację.

Napisane:
2009-08-13, 10:17
przez Pawlo_j23
Skraplacz 1800 zł przecież chyba skraplacz i osuszacz to to samo :> nie było to coś innego :>
No u mnie już wszystko wsadzone do auta, nowe oringi, elektromagnes działa Niestety mimo wymiany łożyska koła pasowego od kompresora na nowe NTN, dalej słychać takie dziwne syczenie/szumienie czy jak to nazwać... mam nadzieje ze się dotrze i będzie ok. Jeśli nie to czeka mnie znowu rozebranie sprężarki i wymiana łożyska na inne.. Teraz tylko jechać do zakładu i ją zserwisować :] Mam nadzieje że będzie działać
[ Dodano: 2009-08-13, 10:14 ]
Dzisiaj postanowiłem podzwonić i dowiedzieć się o sprawdzenie klimy, niestety gość powiedział ze za sprawdzenie szczelności trzeba płacić tyle co w komplecie. Poszedłem do autka, odkręciłem koreczek do nabijania, jest z takim zaworkiem jak wentyl samochodowy, mówie sobie kompresor ?? podłączyłem kompresor z manometrem żeby nie przesadzić z ciśnieniem, podpompowałem no i znalazłem wycieki Było ich kilka więc napewno zapłaciłbym 2 razy albo i więcej. Takim sposobem mogę sobie sprawdzić czy klima jest już w miarę szczelna, jeśli już tak będzie dopiero pojadę na nabicie
P.S macie jakiś pomysł czego dodać do powietrza żeby było widać gdzie ucieka powietrze? Jakiś barwnik?
_________________