Strona 1 z 2

Lakier odporny na zarysowania???

PostNapisane: 2011-02-21, 16:10
przez maczuga2
Podczas każdego mycia mojej czarnej Soli z zimowej soli :) stojąc autem w sloncu nie moge patrzec na swoj lakier bo mieni sie on w tzw. pajeczynkach powstalych po przez mycie auta. Staram sie jak najmniej ingerowac w kontakt z lakierem przy myciu ale jak dobrze wiecie zeby umyc samochod z pylu pod brudem zaden karher nie pomoze i tu moje pytanie czy jest mozliwosc polozenia samego klaru na aucie i czy jest taki klar ktory jest bardzo twardy i odporny na zarysowania swojej powloki tak aby na czarnej bazie nie bylo widac tych zarysowan w sloncu???A jesli nie lakier to jaki srodek pomoze zniwelowac ten efekt do min na dluzszy czas tak min. 3 miesiące??

PostNapisane: 2011-02-21, 16:17
przez Drill
Porządna polerka - ale tego nie mozna uzywac za czesto.

Klar możesz naniesc jednak na wypolerowanym auciem moze się nie trzymać a z koleji na porysowanej powierzchni może nie odnieść zamierzonego skutku.

Czyli najlepiej spolerowac i delikatnie obchodzic się z autem :P miekkie gąbki itp

PostNapisane: 2011-02-21, 16:22
przez M!R@S
Dokładnie tak jak Drill mówi.

Polerować można śmiagło jeśli wie się ile się tego klaru na aucie posiada. Położenie klaru samego mija się nieco z celem. Polerka w warsztacie to koszt 200-500zł zależy jak chcesz to zrobić, ale ja proponuje szmatke + pasta g3, a potem tempo i zobaczysz efekt

PostNapisane: 2011-02-21, 16:32
przez DamianHonda
Mleczko do polerowania próbowaleś? Polecam k2.

PostNapisane: 2011-02-21, 17:47
przez maczuga2
Heh z Toba DamianHonda nie gadam bo masz srebrny kolor lakieru i nie widac tego tak jak na czarnym a co do mleczka itp. to nie wiem czy jest sens meczyc :) sie przez 1,5h zeby auto ladnie wygladalo na jedno mycie, ja juz to przerabialem i szukam czegos naprawde dobrego. Slyszalem o nakladaniu teflonu nawet sam robilem taki zabieg od razu po suchej polerce o ktorej mowa wyzej i efekt tez sie utrzymal na krotka mete :nieok: Słyszalem ze w "Dojczach" maja takie teflon na ktory daja gwarancje na kilka lat a brud splywa jak krople wody ale sama pucha specyfiku kosztuje z jakies 500-800zl...

PostNapisane: 2011-02-21, 18:06
przez ppiotrek
Mam ten sam problem... Pełno małych rysek. Jedyną sensowną opcja jest chyba polerka.

PostNapisane: 2011-02-21, 19:17
przez M!R@S
Ryski to i wyłacznie:
- np. teraz wycieranie z chloru
- kurz itd.
- pył w lecie

cały czas jest tego badziewia pełno, dlatego najlepiej najpierw spłukać miekką gąbką autko i potem je przetrzeć. Te rysy będą do czasu dobrej polerki, ale nie ma też co przesadzać bo można pogorszyć (poprostu trzeba się wprawić).

Co do uwieczniaczy to zmartwie Was. Już chyba wszystkie środki na świecie przerobiłem od środków matujących do środków nabłyszczających, a jak narazie po polerce proponuje kupić WOSK... nie taki jak np. w bricomarshe, że mleczko do auta, tylko normalny wosk do konserwacji auta w profile zamknięte, podgrzać go i polerować... zobaczycie jak bardzio zdzierają kase Ci co te mleczka robią, a jest to to samo w lepszym wydaniu ^^ będe w garażu to go pokaże...

Co do wosku to kolejne zmartwienie. Aby go dobrze wetrzeć trzeba się troszkę namęczyć więc niemartwcie się maziajami, odstawić w cień (za lata) auto i jak podeschnie zetrzeć czystą szmatą i jest po problemie :)

PostNapisane: 2011-02-21, 19:20
przez qba_21
zmieńcie gąbkę na lepsza ;)

PostNapisane: 2011-02-21, 20:58
przez Vermilion
Sorry, że się wtrącę.
Mam problem ze zmatowieniem lakieru i tym, że auto kurzy się w 5 sekund po umycia z powodu chropowatej powierzchni. Myślałem o ręcznej polerce ale boję się, że efekt krótko się utrzyma. Jakieś pomysły?

PostNapisane: 2011-02-21, 21:52
przez M!R@S
Jak dobrze wypolerujesz i poświecisz te 4h to napewno będzie ok, wystarczy ze ręką przejedziesz przed polerowaniem, a potem po polerowaniu... będzie gładka, że szmatka sama zleci.
Qba_21 Czasami polerowanie maszynowe jest gorsze niż ręczne ;]

PostNapisane: 2011-02-21, 23:11
przez Marker
środków do pielegnacji lakieru jest masa.. pasty, woski, szampony, glinki, specjalne pady itp itd ;) a polerowac maszyna trzeba umieć, bo można narobić sobie szkód. :)
sa nawet specjalne metody mycia auta np na 2 wiaderka :rotfl:

Dobry wosk się trochę utrzymuje na lakierze, wiec jest warstwą ochronną.

PostNapisane: 2011-02-22, 08:53
przez Badej
M!R@S napisał(a):Jak dobrze wypolerujesz i poświecisz te 4h to napewno będzie ok, wystarczy ze ręką przejedziesz przed polerowaniem, a potem po polerowaniu... będzie gładka, że szmatka sama zleci.
Qba_21 Czasami polerowanie maszynowe jest gorsze niż ręczne ;]


porządne mycie na dwa wiadra, tylko gąbką z mikrofibry albo rękawicą z MF, a potem lubrykant + glinka a na sam koniec jakiś wosk w płynie czy quick detailer i będzie gładko ;)

schodzi się cały dzień ale warto ;) :ok:

PostNapisane: 2011-02-22, 23:41
przez kadi
przeczytajcie tą relację, może komuś pomoże, a niejednego może uratować:)
nie napisałem tam, ale czas pracy ~28h.
http://forum.kosmetykaaut.pl/viewtopic. ... 7962#77962

ps. przydałby się dział Detailing na forum. Za często padają nazwy takie jak tempo,g3 i gąbka :blee:

PostNapisane: 2011-02-22, 23:49
przez Marker
oo! nareszcie ktoś wskazał odpowiednią drogę, Detailing! pracochłonna ale piękna rzecz :ok:

PostNapisane: 2011-02-22, 23:51
przez Okti
kadi, Trzeba się bedzie kiedyś ustawić na spocika ;) Miaaaaałbym bardzo dużo pytań.