Strona 1 z 1

Nie działa. Na prawde nie wiem co.

PostNapisane: 2011-04-29, 12:12
przez Prokop
Mam nie lada problem.

Zaczne od początku. Mam problemy z zaciskiem hamulcowym. Jechałem właśnie do mechanika na wymianę. Powoli z przestankami bo klocki tarły o tarcze i nie chciałem przegrzać. W pewnym momencie silnik zabulgotał i zgasł. Przez jakieś 15 sek. Czuć było nieprzyjemny zapach, który od razu się skończył. Nie zaobserwowałem nigdzie żadnych wycieków (ani na asfalcie ani gdzie indziej). Teraz w ogóle nie chce odpalić.
Znalazłem się też w pacie, bo ciężko go ruszyć, bo hamulec jeden jest zablokowany :/

jakieś pomysły??

PS Tylko mnie nie straszcie

PostNapisane: 2011-04-29, 12:19
przez Ptasior
Nieprzyjemny zapach to mogło być spalone sprzęgło które na pewno nie miało lekko gdy jechałeś z trzymającym hamulcem.

PostNapisane: 2011-04-29, 12:28
przez Prokop
Sprzęgło działa bardzo dobrze. Wiem jak śmierdzi sprzęgło.. w innym samochodzie mi poszło. Ten smród na pewno nie był od sprzęgła

PostNapisane: 2011-04-29, 12:38
przez Dymek
mogles tez spalić klocki , skoro tarly , ja mialem podobnie kiedys jak mi sie zablokowal zacisk ... stąd zapach .

PostNapisane: 2011-04-29, 13:33
przez badam
a płynu z układu chlodzenia nie wywalilo czy cos ?

PostNapisane: 2011-04-29, 17:27
przez Prokop
Sprawdzałem płyn i rzeczywiście było go bardzo mało. Gdy go doleje zacznie wszystko działac?

Klocki raczej nie powodują dławienia i całkowitej awarii silnika ;)

PostNapisane: 2011-04-29, 17:53
przez pirul
Jak Ci przez przypadek wywaliło uszczelkę pod głowicą to dolanie płynu zbyt wiele nie pomoże... Ale może to tylko zbieg okoliczności.

PostNapisane: 2011-04-30, 09:48
przez qba_21
a jak jechałeś to temperatura Ci nie podskoczyła?? może przegrzałeś silnik

PostNapisane: 2011-04-30, 10:47
przez Dymek
Prokop napisał(a):Sprawdzałem płyn i rzeczywiście było go bardzo mało. Gdy go doleje zacznie wszystko działac?

Klocki raczej nie powodują dławienia i całkowitej awarii silnika ;)


ale jazda dłuższa na zablokowanych może powodować nadmierne obciążenie silnika i przegrzanie ;)

i śmierdzenie klocków przy okazji :D

PostNapisane: 2011-04-30, 11:11
przez Prokop
Jechałem dosłownie niecałe 2 min. Silnik nawet nie zdążył się zagrzać :/ Poza tym nigdy.. czy było -20 czy +30 na dworzu, nie miałem problemów z temperaturą silnika.

PostNapisane: 2011-04-30, 12:22
przez Dymek
Prokop napisał(a):Jechałem dosłownie niecałe 2 min. Silnik nawet nie zdążył się zagrzać :/ Poza tym nigdy.. czy było -20 czy +30 na dworzu, nie miałem problemów z temperaturą silnika.


no to serio dziwne w takim razie... zbieg okoliczności że akurat też sie silnik wysral ? moze tak jak chlopaki mówią wydmuchało uszczelke.... do tej pory nie odpala ?

PostNapisane: 2011-04-30, 12:38
przez Ptasior
Sprawdź czy Ci rozrząd nie przeskoczył.

PostNapisane: 2011-04-30, 13:04
przez bociekpl
Mi ostatnio też padła sola od tak. Okazało się że nie ma iskry. Podmieniłem aparat i odpaliła. Przyczyną był moduł zapłonowy.