Strona 1 z 1

Przekaznik pompy paliwa?

PostNapisane: 2011-09-05, 20:30
przez Snow
Kiedys mialem problem z ed9, do 3tys po rozgrzaniu silnika auto cholernie przerywalo jakby chodzilo na 1-2 gary, przygasalo itd... przelutowalem przekaznik pompy paliwa i jak reka odjal, z poczatku moze 1-2 razy przerwalo ale ogolnie poprawa w 99%.
Ostatnio auta uzywam raz, dwa na miesiac w trase ok. 30km, bylo ok az do dzisiaj. znowu po miesiecznej przerwie auto po zrobieniu 3-4 km ponownie zaczelo przerywac na niskich obrotach. Poczekalem z 30min az silnik ostygnie odpalilem, auto poprzerywalo, ale po chwili juz bylo wszystko ok. Wczesniej bledow nie wywalalo a teraz nie sprawdzalem.
W zwiazku z tym pytanie:

czy mozliwe, ze ten przekaznik juz calkowicie zaczyna padac, czy moze to cos innego sie psuje ?

auto bedzie mi potrzebne na dniach a takie przerywanie cholernie dokucza podczas jazdy.

PostNapisane: 2011-09-05, 20:52
przez Vincent
Mogą nie domagać przewody ,świece ,kopułka,filtr paliwa,ale możesz przelutować przekażnik chwila pracy bez kosztów a najprawdopodobniej to jest przyczyną :)

PostNapisane: 2011-09-05, 20:54
przez Snow
aparat zaplonowy wykluczam bo byl zmieniany, przewody i swiece takze, filtr paliwa chyba odpada. przekaznik juz przelutowany jutro sprawdze.

PostNapisane: 2011-09-05, 21:28
przez Balcer
kopułkę i palec na pierwszy ogień. Takie przynajmniej objawy. No bo przecież ten aparat chyba nie nowy...? ;)

PostNapisane: 2011-09-05, 21:30
przez Snow
no aparat nie nowy, ale w momencie jak mialem takie objawy i podejrzewalem cewke itd.. wymienilem caly aparat i dalej to samo. dopiero przelutowanie przekaznika pomoglo. wiec obstawiam, ze to znowu to samo. jutro sie przekonam, ale czy przekaznik moze tak czesto padac ?

PostNapisane: 2011-09-05, 22:26
przez Jeff
Może, syf, jaki lata w powietrzu, wilgoć, przede wszystkim wilgoć zakwaszona, robią swoje. Kolejną przyczyną są wstrząsy, jakim poddane jest auto na naszych drogach. Styki tracą "sprężystość", rozginają się i masz słaby kontakt.

PostNapisane: 2011-09-06, 15:19
przez Snow
Przelutowalem przekaznik i wszystko gra, podczas calodniowego jezdzenia zdazylo sie, ze auto delikatnie szarpnelo z 2-3 razy. Na jak dlugo pomaga takie przelutowanie, czy moze moj przekaznik jest juz na wykonczeniu i szukac nowego ?

PostNapisane: 2011-09-06, 15:49
przez wieslawb
A świece towarzysz sprawdzał ?
Jaki ich stan ? Mokre, okopcone, białe, szare ?