Grzz20 napisał(a):We wtorek przejdę się do ubezpieczyciela, mam wolny dzień. Rzowieję wszelkie wątpliwości. Ucieszę się jeżeli nie będę musiał dopłacać

Jeszcze pytanie co do zniżek i współwłaściciela. Jeżeli mam współwłaściciela samochodu to rozumiem że obydwoje decydujemy, np. o jego sprzedaży, czy może jest coś takiego jak "główny właściciel" (nie wiedziałem jak to ująć

). Jeżeli zdecydowałbym się na współwłaściciela, zapewne byłby to mój ojciec i teraz mam takie pytanie. Na jakie zniżki mogę liczyć jeżeli na Ojca nigdy nie był zarejestrowany żaden samochód, tylko ma prawo jazdy tak już dobre 30 lat (bez wypadków, jego wiek to 51 lat)? Może i zadaję dosyć banalne pytania, ale w tym temacie jestem zielony, a Wy dobrze się na tym znacie i odpowiecie mi pewnie na to w 2 minuty

Dzięki z góry za pomoc.
jedyne co mi przychodzi do głowy w takiej sytuacji to WARTA i jej specyficzne liczenie zniżek a mianowicie - jeżeli Twój Tata nie miał żadnego samochodu na siebie i nie spowodował żadnych szkód jako posiadacz, kierowca, użytkownik szkody w ruchu komunikacyjnym i podpisze stosowne oświadczenie u agenta to dostaje maksymalne (-60%) zniżki. Tylko suma sumarum w Warcie są dosyć wysokie zwyżki za młody wiek i krótkie prawko (o ile posiadasz krócej niż 2 lata) - choć być może będzie to najkorzystniejsza oferta, gdyż nie znam innego ubezpieczyciela który w taki sposób przelicza zniżki.
Ewentualnie jeżeli czujesz się na siłach psychicznych i fizycznych (że nie zrobisz żadnej szkody) to możesz wybrać jakaś ofertę gdzie mówisz na oświadczenie (nie na zaświadczenie, czyli jakieś papiery o tym świadczące) że Twój Tata ma pełne zniżki. Wtedy masz tanio, ale jak przywalisz w coś, to będzie nieciekawie .... dopłata do pełnej składki i w niektórych zakładach ubezpieczeń kara ... Jako były Multiagent wiem, że sporo osób wybierało taką drogę - głównie osoby, które od jakiegoś czasu jeździły samochodem służbowym i żadnego innego na siebie nie mieli, więc i zniżek nie mieli - ale byli na tyle dobrymi kierowcami, że zakładali bezszkodowość i po roku mieli papier świadczący o zniżkach. Wiem, że to nie jest właściwy tor, ale zawsze jakieś wyjście - tylko broń boże do tego nie namawiam i traktuję to jako ostateczność
Racja, wcześniej zapomniałem napisać, że zmiana przepisów tyczy się samochodów kupionych po 11 lutym, ale to się rozumie samo przez sie - prawo nie działa wstecz
Aha i jeszcze jedno, nie ma czegoś takiego jak "główny właściciel"

oboje (albo nawet troje i więcej) mają takie samo prawa do własności samochodu - oboje muszą być przy rejestracji i wyrejestrowaniu - ubezpieczać może jedno z nich, ale na polisie muszą być oboje uwzględnieni (na polisie głównej, na potwierdzeniu OC wożonym z dowodem może być jeden) - jeżeli chcesz, żeby w dowodzie było ładnie, to zrób siebie pierwszym współwłaścicielem, a Tatę drugim - wtedy będziesz wpisany na tylnej stronie dowodu rejestracyjnego a Tata w środku
