Strona 1 z 1
metaliczny dzwiek okolice ukladu wydechowego

Napisane:
2012-05-07, 17:50
przez clk200k
witam
mam problem wczoraj jadac autostrada po pewnym czasie slyszalem metaliczne dzwonienie pod podwoziem slyszalne przy wchodzeniu na obroty jak i przy schodzeniu z obrotow.
podjechalem na parking przygazowalem auto nadal cos slychac wydawalo by sie po srodku auta. po krotkiej przerwie na toalete odpalam auto delikatne przygazowanie cisza dopiero jadac jakis odcinek znow to slyszalem wyglada jak by dzwonilo po nagrzaniu jakiegos elkementu. co to moze byc?? dodam ze kat to nie jest bo zostal usuniety czy moze dostawac wibracji jakas oslona ktora jest nad ukladem wydechowym ??
mial ktos podobny problem??

Napisane:
2012-05-07, 17:55
przez Vincent
Osłona raczej nie nagrzewa się,tak jak rury.Blaszany dżwięk,trzeba wejść pod autko i poszukać elementów związanych z ukł.wydechowym ,które mogą powodować ten dżwięk(np pęknięta rura )

Napisane:
2012-05-07, 18:15
przez Dymek
a masz tłumik środkowy zamiast kata ? jak nie to ci poprostu wydech wpada w rezonans , ja tak miałem , po wstawieniu środkowego wszystko ucichło.

Napisane:
2012-05-07, 18:45
przez NAZGUL
bzyczy ci osłona - kawałek blachy w miejscu "zakrętu" rury
najprostrze i najtańsze rozwiązanie - powieś tłumik końcowy nieco niżej - lup sobie troszke dłuższe gumowe wieszadło

Napisane:
2012-05-07, 18:45
przez clk200k
tlumik srodkowy jak i koncowy prawie nowy moze 12mc uzytkowany.
chwilowo nie moge sie dostac pod autkoi
[ Dodano: 2012-05-07, 19:00 ]
NAZGUL napisał(a):bzyczy ci osłona - kawałek blachy w miejscu "zakrętu" rury
najprostrze i najtańsze rozwiązanie - powieś tłumik końcowy nieco niżej - lup sobie troszke dłuższe gumowe wieszadło
mozesz wskazac blizej o ktore miejsce ci chodzi?? dla ulatwienia ponumerowalem odcinki
Uploaded with
ImageShack.us

Napisane:
2012-05-07, 19:07
przez NAZGUL
miejsce 2 o ile dobrze pamiętam

Napisane:
2012-05-07, 20:36
przez kocureq
Kumplowi kiedyś końcowy brzęczał przy pewnej prędkości obrotowej. Naginał ten wydech, sprawdzał czy czegoś nie dotyka, aż po kilku miesiącach odkręcił tłumik końcowy i w wydechu znalazła się długości ok. 20 cm cienka rurka, zostawiona tam przypadkiem przez gościa który mu ten wydech spawał z kwasówki


Napisane:
2012-05-07, 21:14
przez clk200k
kocureq napisał(a):Kumplowi kiedyś końcowy brzęczał przy pewnej prędkości obrotowej. Naginał ten wydech, sprawdzał czy czegoś nie dotyka, aż po kilku miesiącach odkręcił tłumik końcowy i w wydechu znalazła się długości ok. 20 cm cienka rurka, zostawiona tam przypadkiem przez gościa który mu ten wydech spawał z kwasówki

moj tlumik koncowy nie byl spawany tylko skrecany w oryginalne laczenie