Strona 1 z 1
Spawanie aluminium

Napisane:
2012-08-29, 00:20
przez Góral
Siemano,
byłby się w stanie ktoś wypowiedzieć na ten temat?
http://allegro.pl/aluminium-lutowanie-n ... 81921.html
Mam u siebie aluminiową flanszę pod kompresor i chciałbym ją nieco przespawać, nie wiem tylko czy to wytrzyma (doładowanie 0.6 bara)
Pzdr,
Góral

Napisane:
2012-08-29, 09:56
przez atom1
po primo- tego nie pomalujesz
po drugie pewnie idzie tym zrobic, tak jak i tigiem ale nie jest to prosta robota bo amelinium szybko traci stałość i plynie moment, takze sporo nauki przed toba jak chcesz to robic sam, jak mala rzecz to lepiej zaplac

Napisane:
2012-08-29, 10:26
przez kamal
ja się czymś takim bawiłem, opalarka i podobny zestaw drutów .... porażka .... bez 3 godzinnej próby na innym elemencie nie podchodź do roboty ... chyba, że masz zajebistą rękę i zajebiste wyczucie i materiał jest dosyć gruby to może dasz radę. W przeciwnym razie odradzam, bo bardzo łatwo zniszczyć element spawany.
Ja sobie chciałem zlutować rurkę od klimy, jedną dziurę mi się udało. Druga dziura rozmiaru około 1mm w mgnieniu oka zrobiła się wielkości paznokcia - efekt. Musiałem kupić drugą rurkę od klimy, która była 3 x droższa niż zaspawanie tego u profesjonalisty (nie licząc kosztów opalarki, drutów, benzyny i całego dnia zmarnowanego).

Napisane:
2012-08-29, 21:58
przez Grzechu85
Tigem na pewno da rade to pospawać trzeba tylko mieć trochę doświadczenia i odpowiednie wyposażenie w garażu a jak tego nie masz to takie palniczki z allegro sobie daruj

Napisane:
2012-08-29, 23:00
przez M!R@S
ja to kupiłem za czasów skakania w trialu. Spawałem rame normalną spawarą, a potem kupiłem to na wyjazd... podpiąłem się do butli gazowej i na tyle nagrzałem materiał który spawałem że się te pałki na nim topiły... samo w sobie to to nie pęka, ale trzeba bardzo mocno lać. Do małych rzeczy jak najbardziej, a jak do większych to tylko większy sprzęt.