Strona 1 z 1

Problem z lakiernikiem.

PostNapisane: 2015-09-20, 04:59
przez Masny
Siema! Nie bardzo wiedziałem gdzie taki temat umieścić, w razie czego prosiłbym modernatora o przeniesienie.
Sprawa przedstawia się tak - prawie pięć miesięcy temu oddałem auto do lakiernika. Mial za zadanie pozbyć się rdzy z auta oraz polakierować całe auto na wybrany kolor. Czas w jakim mieli się wyrobić to ok. 1 miesiąca.
Jako, ze jestem dosyć zalatanym człowiekiem, nie zdawałem sobie w pełni świadomości tego, ze ich wymówki ("za tydzien bedzie gotowe", "za tydzien polozymy podklad - wiec za dwa tygodnie bedzie gotowe" itp) spowodowały to, że są już praktycznie bezkarnie 4 miesiące po terminie.
Co w takiej sytuacji można zrobić?
Dodam, że zapłaciłem już za wymiane progów itp (zrobili to) oraz zapłaciłem za lakier + zaliczka na wstępie. Tydzien czy tam dwa tygodnie temu byłem im zrobić wielka afere, ze mają tydzien czasu na skonczenie, ale nie wzieli sobie tego do serca.
Zalezy mi na tym, żeby jak najbardziej ich udupić - jakieś pomysły?
PS. Lakiernik do ktorego oddałem auto znajduje się przy ulicy SUWALSKIEJ 38 w Toruniu ( Blacharz Lakiernik Suwalska 38 Toruń - żeby google zindeksowało wpis:) )
Dokladniejsze miejsce wskazujące o jakiego lakiernika mi chodzi https://www.google.pl/maps/@53.0371708, ... 56!6m1!1e1

Re: Problem z lakiernikiem.

PostNapisane: 2015-09-20, 10:22
przez Swistak
Prosisz o fakturę za wykonaną pracę, którą do tej pory zrobili. I czy zostawiłeś im dowód rejestracyjny od samochodu? W moim temacie po części opisałem jak ja odzyskałem nie skończone auto od lakiernika i nie zapłaciłem więcej jak tylko zaliczkę.

Re: Problem z lakiernikiem.

PostNapisane: 2015-09-20, 15:22
przez Masny
Nie, dowód rejestracyjny mam w domu. Oni mają tylko kluczyki. Czy to w ogole ma jakieś znacznie?
Zaliczki dalem im 500zl, to i tak o 500zl za duzo Jedyne co im sie nalezy za wykonana prace to porządny strzał w pysk, bo przez nich straciłem cały sezon.

Moglbyś podać link?

Re: Problem z lakiernikiem.

PostNapisane: 2015-09-20, 15:40
przez Berbo
no chociaż poświeciłbyć Masny kilka minut jeżeli to dla Ciebie ważny temat :dupa: :blee:

poszukaj sobie może najdziesz wiecej, mi zajęło to mniej niz minutę ( dłuzej pisze tego posta)
viewtopic.php?f=39&t=68902&start=15

Re: Problem z lakiernikiem.

PostNapisane: 2015-09-20, 15:52
przez Masny
Dzięki! Nie ściemniając przyznam się do błędu, że jestem trochę leniwy i lubię dostawać wszystko gotowe na tacy (szczególnie teraz jak mam blisko 40*C gorączki i lenistwo się potęguje). W każdym razie - ja jestem człowiekiem wychowanym na starych, prostych zasadach - nie będę się z nimi targać po sądach, bo moim zdaniem to nie ma większego sensu i tyle traciłbym sporo nerwów.
Jak na razie wystawiłem im negatywną opinie na każdym znalezionym portalu, np. tutaj http://regon.info/2321228/tomcars-blach ... -kukowski/ (wpis jeszcze oczekuje na modernacje)

No nic. Plan jak na razie mam taki, żeby dać im znać, że jak się nie wyrobią do konca miesiaca to auto od nich zabieram i daje gdzieś indziej. Tylko pytaniem jest - dokąd je oddać zeby nie było podobnego wałka? Bede musiał zrobić porządny risercz ;>

Re: Problem z lakiernikiem.

PostNapisane: 2015-09-20, 23:29
przez Vincent
Temat nie należy do łatwych , spróbuj częściej do nich zaglądać i monitorować postępy . Drugi lakiernik wchodzi w rachubę jak masz takiego znajomego i odbierze od tego długodystansowca rozpoczętą robotę i określi co zrobili .W mieście lakiernicy się znają , więc nie zadzieraj jak nie chcesz iść na noże :-) Czyli sąd , rzeczoznawcy , adwokat .