Strona 1 z 2

wyciszanie REXa II gen

PostNapisane: 2007-09-18, 14:10
przez cayenne
Witam

czy ktoś na forum zmagał się z problemem wyciszania wnętrza REXa ?
wiadomo - samochód ma swoje lata - skrzypi, piszczy, stuka itp

czy jest jakiś sposób na lepsze "umocowanie" tych wewnętrznych plastików (silikon, jakieś podkładki gumowe, gąbka itp ??)

zastanawiam się nad pociągnięciem miejsca styku plastików z karoserią warstwą silikonu, a pomiędzy same plastiki dałbym gumowe podkładki

czy to pomoże ?? bo chyba nie zaszkodzi, prawda ??

ps
nie interesują mnie odpowiedzi typu "wyrzuć wszystko i przestanie piszczeć " :diabeleknie:

PostNapisane: 2007-09-18, 14:27
przez gruby126p1
yyyyy no to jestes kolejnym z walczacych, ogolnie bylo kilka takich tematow ale nikt nie doszedl jak sie pozbyc piszczenia, stosowane byly silikony, wazelina, guma, gabki, uszczelki i rozne [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod] i nic, jak tobie sie uda to odrazu pisz co wymodziles.

PostNapisane: 2007-09-18, 15:22
przez Lemens
ja dziś zauważyłem ze jak wnetrze sie porządnie nagrzeje to nic mi nie skrzypi anie nie treszczy :)

PostNapisane: 2007-09-18, 16:00
przez Krzyh00
mnie ostatnio wkur*ia niemilosiernie piszczenie dochodzace jakby z uszczelki tylnej klapy, odpialem specjalnie siłowniki przypuszczajac ze mogą na zmiane odpychac i dociskac klape na luzu zamka na wybojach no i faktycznie piszczenie ustalo, wyjalem wiec podkladke zamka zeby zmniejszyc luz klapy, przykrecilem silowniki na pare dni byl spokoj a teraz znowu to samo, ktos mial podobny problem?

PostNapisane: 2007-09-19, 00:34
przez Balcer
bawiłem się w "wyciszanie" auta 2 dni. wszystkie plastiki pozdejmowane, oklejone na stykach i wogóle prawie wszędzie gdzie się ze sobą stykają lub z czymś gąbką bardzo dokładnie. wszystko wskazywało na to że teraz to będzie jak w limuzynie ;] wszystko poskręcane--- test-----minimalnie lepiej niż było! :rotfl2: moja złość sięgała zenitu. zostały mi jeszcze tylko te plastiki od klapy. jeśli to nie pomoże to ja k... nie wiem :cry:

PostNapisane: 2007-09-19, 09:38
przez tomciuherba
A moim zdaniem tak ju zjest w rexach, plastiki mają twarde, budy już lekko zmęczone no i to wszystko pracuje...Włączyć muze glosniej i po klopocie...Wczesniej jezdzilem fiatem bravo, tam tez czasami cos trzeszczalo....walczylem z tym, w koncu przesiadlem się do rexa....:) Teraz jak czasami jezdze bravo to sobie mysle....łoooo...ale tu k**** cisza :D

PostNapisane: 2007-09-19, 09:45
przez cayenne
pomimo wszystko nie poddam się bez walki

w weekend przystępuje do pierwszej fazy operacji wyciszania :) postaram się opisać efekty i wnioski

jak się uda to może nawet poradnik jakiś sie z tego skleci - zakładając że będzie sukces :blee:

PostNapisane: 2007-09-19, 09:54
przez JuM3R
ehh też mnie to denerwuje... :blee:
piszczy jak siemasz wszystko i trzeszczy...
może głośniej muzyka? :rotfl:
znajdzcie antidotum

PostNapisane: 2007-09-20, 16:59
przez Swistak
glupia sprawa ale u mnie teraz nie ma nigdzie plastików z tylu a piszczy cos z tylu i co wy na to?:)

PostNapisane: 2007-09-20, 17:04
przez falo
Swistak napisał(a):glupia sprawa ale u mnie teraz nie ma nigdzie plastików z tylu a piszczy cos z tylu i co wy na to?:)

moze klapa? Sprobuj okleic ucho klapy tasma izolacyjna , u mnie pomoglo

PostNapisane: 2007-09-20, 17:23
przez Dawca44
Lemens napisał(a):ja dziś zauważyłem ze jak wnetrze sie porządnie nagrzeje to nic mi nie skrzypi anie nie treszczy :)


Dokładnie tak jak mówisz, jak jest zimniej, to od razu dostaje po uszach trzeszczącymi plastikami, a jak słoneczko przygrzeje, to cisza aż miło... taka to już widać przypadłość w rexach... ale pamiętajcie, że mają one już prawie 20 lat ;)

PostNapisane: 2007-09-20, 18:11
przez marekcrx
Mi piszczała klapa, kupiłem uszczelkę do okien taka szeroką, przykleiłem wokół i piszczenie zmalało o wiele, ale nadal jest:( dlatego zawsze jak jeżdżę to muzyczka cichutko sobie gra i jest OK:)!

PostNapisane: 2007-09-20, 21:31
przez gruby126p1
co do piszczenia w klapie to mi pomogla wazelina techniczna na uszczelke, ale tez jest dobry silicon w sprayu.

co do trzesczenia plastikow to trzeszcza one na zatrzaskach, jezeli komus sie uda usztywnic zatrzaski to bedzie sukcesidlo

PostNapisane: 2007-09-20, 22:32
przez Lemens
ja zrobiłem takie cuś ze obkleiłem taśmą izolacyjną miejsca gdzie odbojniki klapy ( te bardziej zewnętrzne ) stykają sie z uszczelką i karoserią - nawet pomogło :) piszczy ciut mniej :nieok:

a rozpórki coś pomagają ?? bo niby usztywniają całą bude i może to ma jakiś wpływ na te piski i trzaski....

PostNapisane: 2007-09-20, 23:09
przez Swistak
zamek od klapy bagaznika piszczy mi tylko jak jest mokro a tak to nawet nie jeknie na wertepach:) mi cos skrzypi i trzeszczy w zawieszeniu z tylu tylko nie mam pojecia co?! zawiecha z 2005 roku i jedzila tylko rok czasu i to tylko w niemczech i tylko po torze wiec nie mam pojecia co to jest?! rurki czasem te od szybera co wode odprowadzaja potrafia walnac o karoserie i te wszystkie kable tam tez pod skakuja czasami ja sa luzem...