Strona 1 z 3

Polerka wyblakniętego lakieru

PostNapisane: 2008-02-04, 00:45
przez bms
Szukałem i nie mogę znaleźć więc zakładam temat.
Mam pytanie a' propos polerowania wyblakniętego lakieru. Czy ktoś to robił? Mam II gen ed9 w kolorze czerwonym, lecz przy mocnym świetle wygląda na różowy :D Słyszałem że można raz lub dwa razy na życie lakieru "wypolerować go". Dokładnie chodzi o minimalne zdarcie wierzchniej warstwy lakieru przy pomocy pasty i wiertarki z takim czymś okrągłym do pucowania :D Nie stać mnie w tej chwili na położenie nowego lakieru a zmieniłem sobie klapkę od wlewu paliwa i widać różnicę :/ Ma ktoś jakieś wskazówki?

PostNapisane: 2008-02-04, 01:11
przez rafisz
heh papier scierny 2500 na mokro oczywiscie, a pozniej pasta G3 farecli i ogien...tez na mokro....ja w ten sposob robilem, efekt - :poklony:

PostNapisane: 2008-02-04, 01:20
przez TYPE-R
Wskazówka 1:

Polerowanie w zakładzie lakierniczym 100-150 zł. W porywach do 300

Wskazówka 2:

Zagadnięcie gościa pracującego u lakiernika o wypolerowanie po godzinach. Koszt: materiały+flaszka dla niego.

Wskazówka 3:

Kupienie materiałów, wypolerowanie samemu i oddanie auta do lakiernika celem naprawy spalonej powłoki lakierniczej. Koszt koło 1500 w górę

PostNapisane: 2008-02-04, 01:24
przez pirul
jak nie robiles tego nigdy nie bierz sie za to sam bo latwo zepsuc lakier do konca, oddaj samochod do lakiernika, u mnie za polerke biora 150-200zł (podhale) pare godzin i masz autko duzo mlodsze, na wlasna reke mozesz sprobowac recznie z pasta 'tempo' ale to jest do naprawde zniszczonych lakierow i trzeba sie solidnie namachac zeby wyciagnac kolor.

PostNapisane: 2008-02-04, 08:46
przez nemezis
przy wlasnoręcznie robionej polerce jak zagapisz sie na chwile i zatrzymasz w miejscu to juz mozesz tam lakieru nie mieć bo go zetrzesz do koń ;) ca...tak jak koledzy radza albo papierek wodny i wosk albo lakiernik lub jego padawan po godzinach

PostNapisane: 2008-02-04, 10:46
przez bms
To jednak oddam do lakiernika. Mam w sumie znajomego to myślę że za siatkę browarów podejmie się :)
rafisz : heh papier scierny 2500 na mokro oczywiscie, a pozniej pasta G3 farecli i ogien...tez na mokro....ja w ten sposob robilem, efekt - :poklony:


Miałbyś może jakieś foty before - after ?

PostNapisane: 2008-02-04, 12:10
przez MAX-ZRZ
aLE JEST CO S TAkIEGO JAK pasta TEPO sie nazywa....ma takie granulki i delikatnie szmata polerujesz i się świeci i przy okazji zdziera lekko powierzchnie i wyglada dobrze :)

PostNapisane: 2008-02-04, 12:14
przez Junior
MAX-ZRZ, TYLKO NIE TA PASTA!!!!!!!

PostNapisane: 2008-02-04, 19:42
przez bms
Koleżanka kupiła mi na urodziny politurę do bardzo zniszczonego lakieru, którą oczywiście przetestowałem. Efekt był podobny do woskowania. Na mój lakier trzeba wytoczyć ciężkie działa :)

PostNapisane: 2008-02-04, 19:46
przez nitrox89
bms, to jedź do lakiernika, bo samemu to jak widzisz można sobie szkody narobić jak sie tego nie robiło nigdy. Tak na uboczu to witam kolege z moich okolic :)

PostNapisane: 2008-02-04, 20:37
przez bms
witam.. witam... :ok:

PostNapisane: 2008-02-04, 21:42
przez rafisz
Miałbyś może jakieś foty before - after ?

niestety nie mam...
ale jak nigdy tego nie robiles to tak jak ci koledzy napisali - sam tego nie rob, mozesz sprobowac ta TEMPO troche pomachasz miekka szmata ale cos moze z tego wyjdzie, sprobowac mozesz koszt niewielki...

PostNapisane: 2008-02-04, 22:02
przez synek
z tego co wiem polerowac mechanicznie tez bez konca nie mozna bo wiadomo sciera sie jakas warstwa lakieru. ciekawe czy juz wczesniej polerowany nie byl?

PostNapisane: 2008-02-04, 22:26
przez bialy51rulez
Junior napisał(a):MAX-ZRZ, TYLKO NIE TA PASTA!!!!!!!


A co jest złego w tej pascie?? Ja ja uzywam i sobie bardzo chwale . Zajefajnie zmienia mi lakier na ciemniejszy i lsniacy

PostNapisane: 2008-02-04, 22:48
przez bms
synek : ciekawe czy juz wczesniej polerowany nie byl?

Pewności nie mam ale na oko wygląda, że nie był nigdy polerowany także raz nie zaszkodzi.
Jak dogadam się z lakiernikiem to zrobię foty przed oraz po i wrzucę na forum.