Strona 1 z 1

Jak skleic zderzak

PostNapisane: 2008-04-02, 17:25
przez dymek1988
Jak w temacie wiem ze zywica ale prosze od dokladny opis co i jak i gdzie zamowic zywice itp dam pomogl tylko musi byc jasno napisane co i jak.

PostNapisane: 2008-04-02, 17:47
przez atom1
nie strasz tak tym pomogl, jak ktos bedzie wiedzial to ci podpowie nie musisz tak tego uwydatniac ani nie jest to wskaznik inteligencji ten caly pomogl

PostNapisane: 2008-04-02, 17:50
przez dymek1988
atom1, nie jest to wskaznik inteligencji ale nie chce dawac za byle gowniana rade tak? ogarnij sie wiesz to pisz nie wiesz to nie pisz.

PostNapisane: 2008-04-02, 18:16
przez kobi
ale jaki zderzak?? laminat czy orginaly od crx-y??

PostNapisane: 2008-04-02, 19:37
przez dymek1988
orginalny od accorda

PostNapisane: 2008-04-02, 19:58
przez darek AMS
Taki zderzak powinno kleic sie na gorącą plastykiem i są ludzie zajmujący sie tym. Nie wiem jak u Ciebie w Warszawie, ale u mnie robią to perfekcyjnie. Po takiej naprawie nie ma nawet konieczności szpachlowania ,jest idealnie zalane i połączone połamane elementy.
Jeśli chcesz to robić sam to miej świadomość że robione żywicą i co konieczne po tym szpachlowane. Na seryjnym zderzaku będzie widoczne miejsce naprawy,chyba że jest to zderzak lakierowany.
Sposób naprawy zywicą:
Kupujesz zestaw do naprawy łódek z laminatu i tam masz w zestawie żelkot i mate.
Najpierw jednak musisz od środka połączyć je ze sobą jakąś blaszką i krótkimi wkętami tak żeby nie wyszły na wylot ,choć jak wyjdą to możesz je zeszlifować ;)
Jak już wszystko będzie trzymało sie kupy czyścisz elementy które chcesz połączyć rozpuszczalnikiem i smarujesz żelkotem używając jakiegoś pędzelka. Nakładasz pierwszą warstwe maty z włókna i znowu smarujesz żelkotem i tak 3-4 razy.
Acha jeśli zderzak jest gładki to musisz go przeslifować papierem sciernym przed połozeniem żelkotu no i odłuścić.

PostNapisane: 2008-04-02, 20:00
przez dymek1988
darek AMS, Dziękuje pięknie :ok:

PostNapisane: 2008-04-02, 20:11
przez azyl
znam kolesia który robi takie rzeczy...w Zielonce ale jak poszukasz na pewno znajdziesz też w Warszawie

PostNapisane: 2008-04-02, 20:14
przez darek AMS
Nie ma sprawy ,ale nie zazdroszcze Ci takiej roboty, zaopatrz sie w jakieś rękawiczki bo nie domyjesz rąk po tym żelkocie. I nie nakładaj tego za duzo bo będziesz miał sporo szlifowania ;)

PostNapisane: 2008-04-02, 20:14
przez dymek1988
darek AMS, hehe łoki dzieki jeszcze raz :)

PostNapisane: 2008-04-02, 21:47
przez granat
jeśli chodzi o laminowanie zderzaka to Uderz do piotrwicha on w tym siedzi całymi dniami....

PostNapisane: 2008-04-02, 22:03
przez pirul
dymek jesli pekniecie jest duze to lepiej pospawac niz zywica, w poprzednim aucie zalewalem tylny zderzak zywica (taki rowek fabryczny przez caly zderzak) a przod zalalem plastikiem tzn ten sam material co zderzak i zywica mimo tego, ze porzadnie bylo zrobione po trzech miesiacach zaczela pekac a plastik sie pieknie trzyma do dzisiaj bo widuje czasem auto

PostNapisane: 2008-04-02, 22:05
przez dymek1988
kumpel mi wlasnie napisal ze lepiej spawac bo bedzie trwalsze wiec tak sie zrobi jakby nie patrzec dzieki za wszystko.

PostNapisane: 2008-04-03, 01:58
przez gruby126p1
darek ams opanuj sie z tym zelkotem :rotfl2: i mieszasz chlopakowi w glowie, krety blaszki :rotfl2:

jezeli to ma byc zrobione dobrze i bez spawania to mozesz zrobic tak (wyjdzie identycznie jak po spawaniu)

- kupujesz siatke miedziana najlepiej z oczkami 1,5 (nie wiem gdzie u ciebie to dostaniesz)
- bierzesz duza kolbe, scisk/sciski stolarskie, stol

w miejscach gdzie peklo lapiesz sciskami tak aby z zewnatrz pekniecie ladnie sie wyrownalo i zeszlo ze soba, od wewnatrz przykladasz odpowiednio dlugi i szeroki wyciety pasek siatki, wtapiasz go w zderzak na calej dlugosci pekniecia, gdy zastygnie mozesz wszystkie odstajace pypcie i nierownosci (zalecane) wygladzic kolba- jezdzisz nia poprostu w kolko i jest to odpowiednio wytrzymale i elastyczne

jezeli nie bedziesz mial pewnosci to mozesz tez od wewnatrz polozyc zywice z mata
- rwiesz sobie odpowiednie kawalki maty
- odtluszczasz powierzchnie
- rozrabiasz zywice z utwardzaczem
- przesaczasz mate zywica i zostawiasz do zaschniecia