Strona 1 z 1

Zabezpieczenie antykorozyjne na zimę,nadkola,kredki...

PostNapisane: 2008-09-22, 07:19
przez zwierzu_1986
Będąc w Norauto moją uwagę zwróciła "kredka" która ponoć ma maskować drobne rysy,czy odpryski a dodatkowo chronić warstwę pozbawioną lakieru (w miejscach ww uszkodzeń) przed korozją-sprawdzał to ktoś,czy to rzeczywiście działa?Drugie pytanko-czy macie jakieś sprawdzone sposoby zabezpieczenia antykorozyjnego na zimę oprócz "baranka"?Pytanie numer 3:co sądzicie o plastikowych nadkolach-jest to warte zabawy (nie mówię o tych gdzie trzeba wkręcać blachowkęty w blachę,bo to czysta głupota :razz: ).Za konkretne i dobrze wyjaśnione odpowiedzi po punkciku ;)

PostNapisane: 2008-09-22, 07:49
przez synek
ja bym tego plastiku nie zakladal :blee: zbiera sie pod nim tylko woda i inne syfy, wigloc sie dluzej trzyma pod tym i szybciej ruda dopada. Do tego niby jak to dlugo pobedzie
to lakier pod plastikiem troche rozni sie odcieniem od reszty karoseri.

PostNapisane: 2008-09-22, 09:32
przez gryzon
Ja kiedyś kupiłem takową kretke i okazało sie to gówno warte;/. Zabezpiecz podwozie biteksem stary ale dobry specyfik jednak bo baranek ładnie wyglada ale jego trwałosć jest bardzo krótka. Nie zakładaj nadkoli bo tylko syf i sól bedzie tam siedziała całą zime.

PostNapisane: 2008-09-22, 11:03
przez tomex
Spotkałem się kiedyś z gazetą bodajże GT w której reklamowała się firma, nakładająca taką specjalną powłokę zabezpieczającą która wytrzymuje jakieś 6 mc.
Chętnie bym to wypróbował, bo koszt takiego zabiegu był całkiem przystępny.

PostNapisane: 2008-09-22, 20:07
przez zwierzu_1986
tomex, a nazwa tego specyfiku Ci może nie utkwiła w pamieci? ;)

PostNapisane: 2008-09-22, 20:38
przez tomex
hmmmm jak jeszcze mam ten nr GT to poszukam, tam były namiary i wszystko.
Poszukam