Podstawka pod akumulator z tworzywa sztucznego...?
Zapewne większość z nas (jeśli nie wszyscy) boryka się z problemem rdzewiejącej podstawki pod akumulator...
jednym ze sposobów na pozbycie się tego gów.na jest przerzucenie baterii do bagażnika, ale po zsumowaniu plusów i minusów doszedłem do wniosku, że za dużo z tym zabawy żeby mi się opłacało to robić tylko dla podstawki i wpadłem na pomysł, że może dałoby się ją wyrzeźbić z jakiegoś tworzywa sztucznego? laminat odpada bo nie wytrzyma i wcześniej czy później strzeli, chociaż może użebrowany np. aluminium dałby radę... spotkał się ktoś z was z czymś takim? bo z kwasówki chyba nikt tego nie zrobi raczej... carbon wytrzymały ale drogi hmmm... 
jednym ze sposobów na pozbycie się tego gów.na jest przerzucenie baterii do bagażnika, ale po zsumowaniu plusów i minusów doszedłem do wniosku, że za dużo z tym zabawy żeby mi się opłacało to robić tylko dla podstawki i wpadłem na pomysł, że może dałoby się ją wyrzeźbić z jakiegoś tworzywa sztucznego? laminat odpada bo nie wytrzyma i wcześniej czy później strzeli, chociaż może użebrowany np. aluminium dałby radę... spotkał się ktoś z was z czymś takim? bo z kwasówki chyba nikt tego nie zrobi raczej... carbon wytrzymały ale drogi hmmm... 
