Strona 1 z 2

szyberki z CARBONU

PostNapisane: 2008-11-12, 09:12
przez NAZGUL
Zakładam ten temat dla tych którzy takowy nabyli , mają zamiar nabyć.

1
Zaczynamy od demontażu starego szyberka. W tym celu należy go otworzyć i wykręcić dwie śruby 10 znajdujące sie na prowadnicach (patrząc od góry na szyber). Po odkręcenu owych śrubek szyberek lekko odchyli nam się do tyłu - i tu mamy wybór (jak nam wygodniej) czy odkręcemy ostatnie nakrętki (spód szyberdachu) czy pierwsze.
Zarówno na ostatniej jak i na pierwszej znajduje się ogranicznik który trzyma szyber podczas otwierania - zamykania na prowadnicach. Jeżeli odkręcimy ostatnią , wówczas przesuwamy szyber makasymalnie do tyłu dzięki czemu powinien bezproblemowo opuścić swoje miejsce.

2
Następnym krokiem jest odkręcenie ramek z naszego szyberka (tutaj zwrócić szczególną uwagę na nakrętki i śruby które u niektórych z was będą bardzo skorodowane) pamiętając żeby niczego nie pourywać bo każda nakrętka nam się przyda. Następnie odkręcamu podsufitke , którą trzymają dwa wkręty. Wyktęcemy mocowania szyberka (te co idą na prowadnice na aucie i te co znajdują się na szyberku). Na samym przedzie szybra są jeszcze dwa "dzióbki" - zaskocze Was ale je również odkręcamy :) . Teraz zostaje nam ściąnięcie uszczelki szybra (oczywiście nic na gwałt bo nie jedna jest sparciała i może popękać)

3
W chwili obecnej mamy wszystkie bebechy ze starego szyberka . Proponuje najpierw (nim zabierzemy się za montaż ich na nowym szyberku) wyczyścić dokładnie uszczelke szybra (w jej zawinięciach będzie mnogo syfu , resztek zgnitych ramek i wszelakich paprochów jakie My pochłaniali zapitalając z otwartym dachem) . Najlepiej umyć ją jakims odtłuszczaczem żeby ładnie "siadła" na nowy szyber i się nie ześlizgiwała niepotrzebnie nas wprowadzając w gorszy nastrój. Jeśli uszczelke mamy gotową , odkładamy ją na bok i zabieramy sie za nawiercenie cienkim wietłem otworów w szyberku (na ramki , podsufitke).
Wiercimy delikatnie nie naciskając na szyber żeby nie połamać dziada. Kolejną ważną sprawą (nim zaczniemy montaż) jest zrobienie na prowadnicach od szybra (które są wyposarzone fabrycznie w 3 otwory) elips (najlepiej okrągłym pilnikiem do metalu) - idzie to bardzo szybko bo brusimy w aluminium ;) . Taką samą czynność wykonujemy w tych dwóch mocowaniach (które są wkręcne w prowadnice w aucie - jak pamiętamy 10tką). Są one przytwierdzone do szybra na diw nakętki 8 i właśnie te dwa otwory poszerzamy. Takie czynności uchronią nasz przed zbędnym ściąganiem szyberdachu po kila razy żeby go później dopasować.

4
Ten punkt opiewa w szczytny cel (piwo , cola , kawa - jak kto woli) Jak wiadomo Polak pić musi!
Po degustacji trunku zabieramy się za montaż. zaczynamy od naciągnięcia uszczelki na szyber. Odwracamy go na plecy i nasuwamy uszczelke na cały jego obrys . Potem przewracamy do na drugą stronę i patrzymy czy nigdzie się nie podwinęła. Teraz możemy natłuścić czymś szmatke i ładnie przejechac uszczelke dookoła żeby się piknie ułożyła. następnie przykręcamy ramki do szyberka i ładnie wpasowujemy je w uszczelke. Teraz uszczelka nie będzie sie już ześlizgiwać z szybra. Wkręcamy dwa "dzióbki" można normalnie dociągnąć tak jak ramki szybra) I TU UWAGA - wkręcamy wszystko na wyczucie ażeby nie wyrwać z laminatu wtopionych śrubek albo w przypadku wkrętów kawałka laminatu!! Następnie łapiemy prowadnice z szybra (8) delikatnie je dokręcając ale tak żeby można było manipulować całą prowadnicą na boki (i tu się przydały nasze elipsy z pilnikoterapi). Tak samo mocujemy dwa mocowania (10). Nie mocujemy narazie podsufitki!

5
Tak przygotowany szyber bierzemy w nasze szacowne ręce i krokiem mędrcy śródziemnomorskiego podchodzimy do auta. Teraz przypominamy sobie o naszych szybrowstrzymywaczach (ogranicznikach ażeby szyber nie wypadał). Odsuwamy jeden z nich adekwatnie do tego jak nam wygodniej i wsuamy szyber na prowadnice. Podciągamy szyberek na prowadnicach tak aby sięgnąć do mocowań na aucie. Wkręcamy dwie śruby 10 (po jednej na strone) i jakby nie patrzeć syber jest na swoim miejscu :ok: . Ale to nie koniec naszych wzmagań. Teraz okaże się jak to się zamyka i otwiera. Proponuje pobawić się nieco (otwórz - zamknij) i pooglądać z góry jak szyber się układa , czy się domyka , czy jest równo z jednej i z drugiej strony , czy nie jest zapadnięty , czy nadto nie wystaje itp. Po takiej zabawie i uzyskani satysfakcjonującgo efektu można:
- OPCJA 1 - dociągnąć te dwie nakrętki na proadnicach (jeden szybrowstrzymywacz zostawić niedokręcony) , odkręcić szyber od prowadnic z auta i podpiąć podsufitke. Później założyć szyber jeszcze raz , sprawdzić cy wszystko się pięknie domyka i podociągać wszystkie nakrętki pamiętając o wyczuciu.
- OPCJA 2 - zamocować podsufitke bez sciągania szybra . Najpierw dociągamy wszystkie nakrętki (podsufitka nam je przykryje) potem łapiemy w kilku miejscach na klej podsufitke i na dwie śruki z przodu. Na klej dlatego iż te szyberki nie mają mocowań na podsufitke jak fabryczny szyber(tych tylnych).

PROBLEMY PRZY MONTAŻU:
1 Nie doymkający się szyber (np z przodu wadzi o owiewke) dać podkładki pod dwie pierwsze śruby na prowadnicach szybra)
2 Zła krzywizna syberka (można go śmiało podgrzać w ciepłej wodzie i nadać mu kształt)
3 Nierówno pracujący szyber(brak elips na prowadnichach i tym samym brak możliwości manipulacji przy właściwym ustawieniu)[/b]

PostNapisane: 2008-11-12, 22:02
przez Bastek
Ad 1.
Chodzi o te srubki

Obrazek

Obrazek

Reszta jest banalnie prosta, tak jak pisze NAZGUL :)

Po operacji wygląda tak

Obrazek

Obrazek

PostNapisane: 2008-11-13, 09:58
przez koniu
To teraz pozostaje jedno. Wyjechac na autostradę lub długą prostą, rozpędzić się i sprawdzić czy szyberdach się nie unosi ani nie szumi. Ogólnie na fotkach prezentuje się świetnie.
Jak napiszecie jak wyglądają wrażenia z jazdy to skasujcie mojego posta :}

PostNapisane: 2008-11-13, 11:22
przez Bastek
koniu, ja go przetestuje w przyszlym tyg :D

PostNapisane: 2008-11-13, 11:41
przez NAZGUL
nic się nie dzieje
na A4 miałem 180km/h i nic się nie dzieje
mi lekko świszczy ale nie mam ramek ani podsufitki

PostNapisane: 2008-11-13, 18:05
przez qwerty
NAZGUL, moglbys pokazac jak to wyglada bez ramek? uszczelka sie trzyma? nie spada?

PostNapisane: 2008-11-13, 21:02
przez Bonczek
Naprawde zajebiscie :) czekam na maske bedaca kopia naszej z ED9 :D

PostNapisane: 2008-11-13, 21:07
przez gryzon
ładnie ładnie już się nie mogę do czekać swego blatu ;) oby były maski do EE8 :P

PostNapisane: 2008-11-13, 21:32
przez NAZGUL
qwerty napisał(a):NAZGUL, moglbys pokazac jak to wyglada bez ramek? uszczelka sie trzyma? nie spada?

powiem ci tak
ja go teraz nie otwieram , nie korzystam z niego wcale
ale jakbyś z niego korzystał to pewno uszczelka by spadała , chyba że porządnie ją odtłuścić no i przylkeić .

PostNapisane: 2008-11-13, 23:16
przez elmer
Czy ja dobrze widze czy na szkielecie samego szyberdacha widac pozostalosci po rudej ?

dzis zanioslem do domu swoj szyber kompletny i go rozebralem na czesci pierwsze.
Jutro bede myslal co z tym zrobic :-) .

PostNapisane: 2008-11-14, 01:18
przez Bastek
Ta, bo moje ramki zostały narazie stare.

PostNapisane: 2008-11-14, 13:49
przez elmer
Mam pomysl na woj szyberek.
Sproboje swoj zrobic polprzeźroczysty.


A wyglądac to bedzie tak:
Samo okno dachowe to wysowane zastapiedocietymi i uksztalowanymi dwoma warstwami niegrubej plexi. Tak zeby z zewnatrz nic nie byo widac, zadnych mocowan. dzis zajme sie czyszczeniem i smarowaniem prowadnic, ogolnie calego maechanizmu oraz zaczne prace nad nowym oknem dachowym.

PostNapisane: 2008-11-14, 18:57
przez Muody
po pierwsze plexi sie do tego nie nadaje zaraz Ci sie cale porysuje i bedzie z dupy wyglądać.

tylko poliwenglan.

przerabialem to juz bo tez chcialem takie coś...

PostNapisane: 2008-11-14, 20:01
przez nemezis
a przeźroczysty szyber w 4g nie podejdzie??

PostNapisane: 2008-11-14, 21:28
przez NAZGUL
nemezis napisał(a):a przeźroczysty szyber w 4g nie podejdzie??

nie