Strona 1 z 1

Reparaturki od 4G do CRX

PostNapisane: 2009-08-22, 12:18
przez DEAIR
Witam mam pytanie! Czy jak wstawialiście reparaturke tylnego błotnika od cifa 4G to nie mieliście problemu z dopasowaniem profilu nad tylny zderzakiem.

Pozdrawiam...

PostNapisane: 2009-08-22, 12:32
przez Malcolm Feth
Ja moge tylko powiedziec ze wymiane da sie zrobic bez wiekszych problemow
w swoim 2nd genie wstawiano mi tgez od 4th gena civica i tylko ten kawalek trzeba bylo poprawic - kwestia tego ze w civicu te listwy sa duzo szersze.

Ale calosc bardzo ladnie pasowala i nie bylo praktycznie widac roznicy.

PostNapisane: 2009-08-22, 13:19
przez DEAIR
No właśnie u mnie na surowo ta różnica była całkiem duża ale jeszcze do końca nie była zamontowana! Teraz miało to być delikatnie wklepane no i dalej wyciągnięte szpachla.

Zdjęcie pokazałem z montażu u innego reksa. :)

PostNapisane: 2009-08-22, 14:09
przez kruku85
DEAIR napisał(a):Zdjęcie pokazałem z montażu u innego reksa. :)

no juz myslalem ze tyle szpachli naladowales :)

PostNapisane: 2009-08-22, 14:18
przez DEAIR
No pewnie i tyle u mnie będzie szpachli żeby to wyprowadzić... ;) Tu i tak jest niewiele... Według mnie jak patrzyłem na inne auta! To tam dopiero były robione rzeżby...

Przed chwilką wróciłem z wizyty jak u mojej reksiny! Na co to było u mnie wstawiane to jest i tak pięknie... Postaram się umieścić fotki jak będzie zrobione... ;)

PostNapisane: 2009-08-22, 18:40
przez Ryba88
Ja to nie rozumiem jak ktoś mówi "tyle szpachli" kładzie się tyle ile jest potrzebne i tylko ten co to robi wie ile jest. Może jest na dużej powierzchni, ale cienko bo np były wgniotki czy coś w podobie. Przeciez nie po to kładziesz kit i wszystko prostujesz żeby dalej było krzywe z wgniotami no nie ??
Tak to wyglądało u mnie:
Z lewej:
Obrazek i po Obrazek

Z prawej:
Obrazek i po Obrazek

I jak widać na fotach wszytko jest równe i wygląda fajne, a błotniki miały masę małych wgniot (widocznych tylko pod światło) i kilka większych. Gdyby nie kit, to dalej były by pofalowane a z nowym lakierem wyglądały jak sraka. A kitu jak widać na focie jest niewiele, ale na dużej powierzchni - gdzieniegdzie nawet prześwituje :ok:

PostNapisane: 2009-08-23, 11:37
przez kruku85
Ryba88 prześlij foty błotników za dwa lata

PostNapisane: 2009-08-23, 13:57
przez pusty24
ja mial dobrze oczyszczone i odtluszczone pod szpachel to powinno byc oki i za 5 lat ;)


fajna koncowka wydechu ;)

PostNapisane: 2009-08-23, 14:39
przez Ryba88
Pod kitem nie ma gołej blachy, na spawach nie ma gołej blachy, jest podkład reaktywny + akrylowy, a tam gdzie był stary lakier (nieuszodzony) to tak został, ale zmatowiony.

I jak juz wczesniej powiedziałem, mogłem nie dać tyle kitu, ale jak by wyglądał nowy lakier na wgniotach - wszystko pozałamywane - bez sensu taka robota.

Końcówka wydechu była taka dlatego, że auto w ogóle nie jeździ od prawie roku i jak się je odpali to waliło wodą z tłumika, chlapiąc wszystko do okoła, a tak chlapało w dół :rotfl:
teraz siedzi MOHR :ok:

PostNapisane: 2009-08-23, 20:40
przez DEAIR
Jak dobrze zabezpieczysz kruku85 tak żeby się powietrze nie dostało i dobrze położysz szpachlę to przeżyje spokojnie te 3 latka... Kwestia jak się do tego przyłożysz i kto to robi. Czy robi na sztukę czy robi jakościowo,dokładnie i na lata jak dla Siebie. ;) Bo większość ludzi na tym globie robi zawsze dla siebie dokładniej i zdecydowanie lepiej nieliczni tylko są wyjątkami... !!!

PostNapisane: 2009-08-23, 21:17
przez Ryba88
Poza tym dodam, że moje auto nie było bezwypadkowe, miało wypadek (dość mocny) w '92 zaraz po kupnie. Ja odkupiłem od 1 właściciela. Na dachu był kit z '92 i jakoś w ogóle nie odpał, nie siadł itp, a o tym, że tam jest dowiedziałem się przypadkiem, gdy przez przypadek przeszlifowałem lakier :ok:

PostNapisane: 2009-08-23, 21:23
przez kruku85
pusty24 dobrze napisal ze jesli szpachla byla polozona na podklad to nic se nie bedzie dzialo. Dodam od siebie jeszcze to ze musi b. dobrze wyschnac przed polozeniem lakieru, a na to trzeba czasu...
Naogladalem sie troche "prac" naszych rodzimych lakiernikow dlatego tak napisalem rybie88, jesli po 2 latach bedzie ok tzn ze lakiernik zrobil wszystko zgodnie ze sztuka

PostNapisane: 2009-08-25, 18:32
przez Ryba88
Ale to ja sam sobie robiłem, jak mówiłem podkład jest pod kitem a sechł jakieś 3 miesiące wiec chyba wysechł :rotfl: