Miałem dokładnie ten sam problem co kolega i załatwiłem to tak:
pojechałem do sklepu rowerowego, kupiłem łożysko za 70 gr, wyciągnąłem kulki potem fotel z auta, sprawdzić gdzie brakuje kulek ( z tego co pamiętam na jedną szynę wchodzi 4 kulki),
potem bierzesz młotek i jakiś wybijak (może być zwykły stalowy pręcik z średnicą zbliżoną do średnicy kulki)
przechylasz fotel i rozsuwasz szyny niemal do końca a potem druga osoba przykłada kulkę w odpowiednie miejsce do kulki przykłada ów pręcik

i jednym precyzyjnym , mocnym [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod].ęciem umieszcza kuleczkę na swoim miejscu

.
ważne jest żeby zrobić to jednym uderzeniem żeby tak jak napisał kolega
men3L, nie rozwalić "ballstop'a" ciągłym napierdzielaniem
Na pewno się uda u mnie już rok działa bez problemowo po identycznym zabiegu