Strona 1 z 4

Malowanie ed9 ile ??

PostNapisane: 2011-02-15, 23:49
przez xavier1985
Witam mam pytanie czy ktoś może nie dawno malował ed9 tylko z zew mniej wiecej jakie koszta wchodzą w gre ?

PostNapisane: 2011-02-15, 23:59
przez Łuki
3000 ze zmiana koloru

PostNapisane: 2011-02-16, 00:02
przez wrobellos
nie majac minimum 2500 nie masz co myslec nawet o dobrej robocie

PostNapisane: 2011-02-16, 00:03
przez xavier1985
a bez zmiany moze byc taniej ?

[ Dodano: 2011-02-15, 23:07 ]
[quote="wrobellos"]nie majac minimum 2500 nie masz co myslec nawet o dobrej robocie[/quote

Tak myslalem ze mniej wiecej 2.5-3tys. Dzieki za odpowiedz :ok:

PostNapisane: 2011-02-16, 00:47
przez Małek
u mnie w okolicy to 3 i wiecej...na ostrej wiosce gosc tez bierze 3 i to bez wzgledu na to czy zmieniasz kolor czy nie....

PostNapisane: 2011-02-16, 10:26
przez pusty24
mysle ze 3 tysie bez zmiany koloru na zamknietych drzwiach ;) tez zalezy co tam pod nakladkami i listwami,tylne blotniki,wlew paliwa.szyber .
a zmiana koloru z komorą silnika drzwi od wewnatrz i gabaznik to 5,5-6k ;)

PostNapisane: 2011-02-16, 11:09
przez mlody.majonez@op.pl
Ja malowalem mojego rexa w grudniu calosc z zewnatrz na czarna perle z drobnymi naprawami blacharskimi 2700pln.

PostNapisane: 2011-02-17, 00:03
przez kamil^
Ja malowalem swoja z czarnej na bordowy metalic.
Z polataniem wszystkich nie rownosci
u mnie w Glogowie woj dolnoslaskie

1,5tys

PostNapisane: 2011-02-19, 23:15
przez xavier1985
kamil^ napisał(a):Ja malowalem swoja z czarnej na bordowy metalic.
Z polataniem wszystkich nie rownosci
u mnie w Glogowie woj dolnoslaskie

1,5tys



Masz fotka jak wyszło malowanie ile już czasu minęło od położenia lakieru ?

PostNapisane: 2011-02-21, 16:15
przez M!R@S
Panowie... co to ma znaczyć (ze zmianą koloru czy bez)...
Przecież każdy szanujący się lakiernik niebędzie kład bazy na starą farbę... Powinno dać się podkład i biały, szary, czarny (zależy jaki odcień koloru) i wtedy malowanie.

Jeśli chodzi o malowanie auta to ja biore 3tys zł ze sciąganiem elementów itd... Ale sądze, że chyba pójdę z ceną w góre bo każdy dookoła szarpie już u nas po 4tys, a i tak się nie starają.

Za 1.5tys meczyłbyś się w pyle, zdychał w nocy i płakał, że bolą palce ? Ja nie i zrobiłbym to bez ściągania elementów tak jak większość w szopach robi dlatego takich robót nie robie i klienta uświadamiam i wysyłam go do domu.

Jak już coś robić to zróbcie to raz a dobrze bo malowanie tak zwane "do uszczelki" jest śmieszne ;D.
Kolega dał mazde mx-5 do malowania i za 2.5tys malneli mu na czarną perłe (cena już z lakierem i tuningiem (wycinanie wlotów itd :P) ). Przyjechał do mnie na podwórko podniosłem listwe jedną (bez odkrecania więc niewiem jaki problem mieli ją ściągnąć i postarać się trochę), a tam taki NIEBIESKI jak z ee8 ori :P.

ps. Sama farba, klar podkłady itd. to koszt około 700-100zł wiec porównujcie ceny za fuche ile kto bierze, ja biore 3tys bez farby za całe auto.

PostNapisane: 2011-02-21, 17:50
przez INO
M!R@S napisał(a):Panowie... co to ma znaczyć (ze zmianą koloru czy bez)...

Pewnie to, że zmiana koloru to lakierowanie całej budy - na zewnątrz i wewnątrz auta - komora silnika, bagażnik i "pod fotelami".
U mnie za lakierowanie tylko na zewnątrz bez względu na kolor ( ten sam czy zmiana na inny) z zaprawkami, rozbieraniem drzwi, uszczelek i zdejmowaniem zderzaków kolo woła 3.000........
Za zmianę lakieru "po całości" już 4.000.....
Można też okleić tak jak to kiedyś było w OPT jeżeli ma być tylko na zewnątrz - z zaprawkami za oklejenie Sola w czarny mat wołali 2.500....

PostNapisane: 2011-02-21, 19:03
przez M!R@S
aha o to chodziło :)
No ja koledze z forum civica zaproponowałem 3000zł za pomalowanie wnętrza, komory bez wyciągania silnika (kto widział u mnie to wie ;D) no i tam spasowanie zderzaka przod.
Oczywiście wszystko rozbieram itd. + 1000zł farby i materiały na profi aby zrobić. Civic 5Gen

PostNapisane: 2011-02-21, 19:50
przez beata22staw
No to u was ceny z kosmosu :szok: :szok: hmmmm MIASTO :blee:
max 3tys i nic Cię nie obchodzi,auto razbierają i malują....

PostNapisane: 2011-02-22, 10:30
przez bont
2 lata temu za malowanie 2 gen zapłaciłem 4 tyś, z wstawieniem reparaturek nadkoli i lekkimi poprawkami blacharskimi, oczywiście wszystko rozebrali i poskładali.
Chociaż na dzień dzisiejszy uważam że jeśli ktoś chce sie bawić w malowanie a ma możliwości to auto rozebrać samemu i zawieść tylko do malowania.
Wiadomo że jak ktoś robi to hurotowo dla kasy to nie przykłada sie tak jak zrobi to właściciel, chodzi mi tu głownie o nie rozebranie niektórch rzeczy itp. do malowania.

PostNapisane: 2011-02-22, 10:43
przez M!R@S
Beata22staw to niechcę widzieć jak to pomalowali bo jak każdy maluje ze swoimi materiałami to oszczędza na nich więc uderzam w pare polerek na takiej usłudze i dodzieram się do bazy :P... aczkolwiek może znajdzie się taki dobry samarytanin co zrobi to za półdarmo i wygłodzi dzieci :P

[ Dodano: 2011-02-22, 09:43 ]
chociaż nawet cena normalna bo za materiały zapłaci z 250-400:P

[ Dodano: 2011-02-22, 10:17 ]
Kiedyś znajomy oddał do malowania, wszystko pieknie cacy... zapłacił 3000zł niecałe z materiałami i wraz ze zrobieniem reperaturek... przyszło co do czego (przydało by się) wypolerować auto bo już się pobrudziło no i lakiernik oczywiście dzyndzli niewyszlifował :P.

Zaczął polerować i dorył się do bazy po chwili