Strona 1 z 2

jak ratować podłogę !! ??

PostNapisane: 2011-04-21, 15:13
przez newbie
moja del solka gniła przez długi czas gdzieś w niemieckiej stodole i podłoga bagażnika wraz z nadkolami dostała za swoje.

czy jest jakaś sprytna metoda odświeżenia i zabezpieczenia tyłu ??

słyszałem coś o wykrawaniu zardzewiałej części podłogi i wspawaniu nowej blachy ??

na nadkola wewnętrzne może przydać się jakaś masa uszczelniająca ??

być może ktoś miał podobny problem.

żal mi auta bo przód zdrowy.

dzięki,

pozdrawiam

PostNapisane: 2011-04-21, 15:58
przez pusty24
wszyscy prawie maja ten problem
jedz do blacharza i rozpytaj temat,ni nakladaj zadnych mas na rdze :diabeleknie:

zarejestruj sie i popytaj,jest pare osob z twojej okolicy
http://lakiernik.info.pl/

PostNapisane: 2011-04-21, 20:40
przez newbie
podziękował ;)

PostNapisane: 2011-04-21, 21:22
przez M!R@S
Prosty sposób:

Kupujesz (szlifierke, druciaka na nią, cortanin, szczotke drucianą, minie, mase do konserwacji, pędzel)

Pierwsze co to zdzierasz wszystko co jest do zdarcia, rdze oczywiście szlifujesz w piździet, potem druciakiem tam gdzie się szlifierką nie dało, a następnie Cortaninem na pędzelku bezlitośnie pojechać rdze i gdzie się tylko da), po około 1h przejedz jeszcze raz cortaninem i poczekaj, aż wyschnie. Dokładnie potem minią przejedź. Jeśli masz pistolet (sprężarke) to mase nakładasz pistoletem, a jak nie to rozrywasz opakowanie i jedziesz pędzlem.

6lat trzyma już w moim byłym ed9 :)

PostNapisane: 2011-04-21, 21:40
przez newbie
dzięki za wskazówki.

tylko nie bardzo mam dostęp do kanału żeby to dokładnie zrobić.

mówisz żeby tą masę w szczeliny gdzie odchodzi dać ??

PostNapisane: 2011-04-21, 21:48
przez DamianHonda
Dodam od siebie, że jako podklad na rdze polecam brunox.

PostNapisane: 2011-04-21, 22:06
przez McRancor
DamianHonda napisał(a):Dodam od siebie, że jako podklad na rdze polecam brunox.


W zasadzie to od rodzaju chemii ważniejsza jest dokładność, bo jak zrobisz to niedokładnie - ruda pytać o pozwolenie nie będzie ;)

PostNapisane: 2011-04-21, 22:09
przez M!R@S
No tak. Tutaj najwazniejsza jest dokładność jak koledzy wyżej mówią. Zrobisz coś niedokładnie i już Ci wpier@#li podłoge :P.
Najpierw zrób sobie od góry, a potem podłoge :)

[ Dodano: 2011-04-21, 22:09 ]
tzn. wykonserwuj profile zamknięte :)

PostNapisane: 2011-04-21, 22:14
przez pusty24
cortanin czy brunox pomoze ale lepszy by byl podklad reaktywny tyle ze trzeba nakladac pistolem bo musi byc cienko ;)

mozesz zawsze kupic coc w sprayu,są dobre gumy,woski itp
wazne zeby bylo dobrze doczyszczone z rdzy

na koniec jakis wosk do podluznic :ok:

PostNapisane: 2011-04-21, 22:24
przez newbie
dzięki za podpowiedzi.

najważniejsze zabiegi i tak trzeba wykonać od spodu

potrzebny jest ktoś, kto za kasę, zrobi to z perspektywy kanału ;)

PostNapisane: 2011-04-21, 22:38
przez pusty24
jedz do jakiegos marketu i kup sobie kobylki ,pogoda coraz lepsza ,polozysz sie ze szczotka w jednej rece z piwkiem w 2giej

dalbys jakies fotki jak to wyglada ;) bedzie latwiej doradzic
tu czy na lakierniku :ok:

PostNapisane: 2011-04-21, 22:59
przez newbie
tak właśnie myślałem zeby sie wczołagać i pokombinować.

najlepiej tu...może ktoś z moich okolic, kto robił już takie rzeczy.

PostNapisane: 2011-04-22, 10:09
przez volvox
Jak wsadzisz łape w nadkola i czujesz pod palcem że już są miękkie, to tutaj ani cortanin ani brunox nie pomoże. Trzeba wycinać i wstawiać nową blachę. Chemia pomoże tylkotam gdzie jeszcze jest coś do ratowania, niestety.

O zabezpieczenia profili zamkniętych popytaj się dziadka, wujka, starszych ludzi. Często są jacyś magicy którzy starsze samochody zabezpieczali, bo bez tego Fiaciory by się w 2 lata całkiem porozsypywały.

Ja słyszałem że dobra "chemia" do zabezpieczenia progów, podłużnic itp to Olej przekładniowy + Nafta + jeszcze jeden środek którego nazyw nie pamiętam :/
W każdym razie zabezpieczenia ma być tłuste i mieć niską temperaturę zamarzania. Tak słyszałem :)

PostNapisane: 2011-04-22, 22:38
przez Ryba88
To twierdzisz, że jakiś dziadek z przepalonym olejem i obierkami z ziemniaka zastapi nowoczesną chemię przygotowaną z myślą o konserwacji profili zamkniętych ?
Po co zatem laboratoria, badania, i opracowywanie nowych produktów ?
Kiedyś się tak robiło, bo nie było nic innego, co nie znaczy, że trzeba robić tym samym.
Szpachlę też będziesz robił z talku czy proszku od gaśnic, a oklejał przy pomocy plastra i gazet ?

PostNapisane: 2011-04-23, 09:22
przez atom1
mysle ze nalanie oleju do progow to wysmienita metoda i dzis-problem jest racze natury konstrukcyjnej ze nie da sie go tam zamknac... :)