Strona 1 z 2

Malowanie całego samochodu

PostNapisane: 2011-11-03, 10:42
przez simsonek51
Maluje teraz cała swoją delsolke i chciałbym się doradzić jaki mam sobie wybrać fajny czarny kolor bo musze lakiernikowi kod lakieru podać

PostNapisane: 2011-11-03, 15:47
przez bms
Idziesz do sklepu z lakierami i tam mają setki wzorników i szukasz jaki Ci pasuje.

PostNapisane: 2011-11-03, 16:35
przez INO
Jedyny czarny , najczarniejszy z czarnych to sama baza !! Bez żadnych dodatków , kilka warstw plus klar - 4 warstwy z najwyższej półki , efekt pianina murowany..... ;)
KOD lakieru LO41 --- reszta w rekach lakiernika ;)

PostNapisane: 2011-11-03, 19:37
przez simsonek51
myslalem tez nad czarna perła z perla niebieska polozona tak delikatnie

PostNapisane: 2011-11-03, 21:22
przez kaczorzgr
jeżeli chodzi o lakierowanie w naszych okolicach to specem jest w tej dziedzinie Ryba i musisz sie z nim skontaktować.

Re: Malowanie całego samochodu

PostNapisane: 2012-01-28, 18:09
przez LukAsEk
simsonek51 napisał(a):Maluje teraz cała swoją delsolke i chciałbym się doradzić jaki mam sobie wybrać fajny czarny kolor bo musze lakiernikowi kod lakieru podać


jaki koszt takiej zabawy?

PostNapisane: 2012-01-28, 18:14
przez simsonek51
ja dawalem 2200 ca calosc z materialem lakiernika

PostNapisane: 2012-01-29, 11:59
przez M!R@S
kolejny lakiernik za 1200zł ? OMG nie liczcie na cuda

PostNapisane: 2012-01-29, 12:29
przez atom1
za rok zobaczy jak mu pomalowal :rotfl2:

PostNapisane: 2012-01-29, 12:38
przez pusty24
:szok:

PostNapisane: 2012-01-29, 13:32
przez simsonek51
Tyle wyszło bo to mój dobry znajomy . Wiele aut już malował i jest ok.

PostNapisane: 2012-01-29, 13:48
przez sebas
Wy się śmiejecie ale np nie daleko mnie w jednej miejscowości jest na powiedzmy na 100 domów 20 lakierników - to i ceny niskie jak konkurencja duża :rotfl:

PostNapisane: 2012-01-29, 17:34
przez atom1
powiem tak- widzialem juz nie jednego crxa pomalowanego za 2000- chociazby chesmara byly - po roku zaczelo wszystko pekac a ruda wyplywala nadkolem tworzac zaciek, wiadomo ze kosztow materialu sie nie przytnie bo sie nie da chybaze pomaluje emalia i walkiem, a jak na tym sie nie da to na robociznie trzeba nie czysci sie rdzy nie kladzie sie brunoxa tylko polrusta i zarzuca kitem bez wlokna- nie ma czasu na dobre matowanie i odtluszczanie i po roku max 2 :D kaszanka

PostNapisane: 2012-01-29, 17:41
przez -venom-
Wszystko zależy od podeścia do sprawy, umiejętności lakiernika i stanu budy która idzie do malowania.
Jak za samo przemalowanie zdrowego nadwozia to 2200 jest ceną ok, jak chodzi spawanie itp. to cena x2 ;)

PostNapisane: 2013-09-16, 18:24
przez neo62
Odgrzeje trochę kotleta.
Gdzie szukać dobrego lakiernika? Macie jakiegoś? Bo buda pospawana a lakiernik spalony się okazał. Okolice warszawy i grodziska mazowieckiego mile widziane :poklony: