Strona 1 z 2
Montaż rollbara

Napisane:
2012-01-17, 16:41
przez Swistak
Problem jest taki, że kobieta sprezentowała mi rollbara a ja teraz mam problem jak go zamontować do karoserii a dokładniej do podłogi za fotelami przy grodzi. Jak wiadomo podłoga tam jest wytłoczona i ma, że tak powiem takie pręgi a stopa od rollbara nie do końca przylega bezpośrednio do niej. Nie chce go przykręcać bezpośrednio do podłogi tylko che tam na spawać jakąś blachę i teraz pytanie jak to najlepiej zrobić? Sklepać podłogę i na żywca dospawać blachę i dopiero przez nią przepuścić śruby? Czy może na spawać blachę bez klepania podłogi i dopiero puścić śruby? A jak to rozwiązać od spodu? Też dać jakąś blachę? Bo jak puszczę śruby przez jedną tylko blachę bez klepania podłogi to podczas dociągania śrub podłoga się odkształci...:/ Macie jakieś propozycję jak to rozwiązać, fajnie by było jakby były jakieś fotki poglądowe?

Napisane:
2012-01-17, 17:24
przez pusty24
po mojemu klepanie to nie jest dobry pomysl bo ta blacha jest wyprofilowana zeby byla sztywniejsza
ja bym przykrecil stope do tej blachy a w szczeline napchal masy na spawy,po wyschnieciu robi sie twarda a dodatkowo poządnie sklei elementy
ale to tylko moje gdybanie
najlepiej poka foty jak to lezy

Napisane:
2012-01-17, 19:41
przez morchun93
Rowniez uwazam zeby nie klepac blachy bo straci sztywnosc.zrob taka stope zeby dolegala do tych garbow i bedzie git

Napisane:
2012-01-17, 19:56
przez Swistak
Gruz stoi u blacharza co tam mi go spawa więc na razie ciężko o fotki...jutro jak dam radę to podjadę do niego i zrobię co i jak to wygląda żeby jakoś to zobrazować.

Napisane:
2012-01-19, 09:49
przez Iron man
Jak ma być sztywno, to musisz naspawać blachę 3mm przynajmniej do podłogi pod stopy rollbara. Taką 15x15 przynajmniej. Wiercisz otwory, ciągniesz śruby na chama, coby odszktałcić fabryczne fałdki, tak żeby blacha przylegała bezpośrednio do mocowania stopy. Śruby przynajmniej 8.8, ale lepiej 10.8 Wtedy będzie solidnie i sztywno - a nie zabawa w napychanie masy uszczelniającej w otwory i pieszczenie się z fabrycznymi fałdkami. Dobrze, że jeszcze szpachlować nie kazaliście


Napisane:
2012-01-19, 13:47
przez pusty24
Iron man napisał(a):Jak ma być sztywno, to musisz naspawać blachę 3mm przynajmniej do podłogi pod stopy rollbara. Taką 15x15 przynajmniej. Wiercisz otwory, ciągniesz śruby na chama, coby odszktałcić fabryczne fałdki, tak żeby blacha przylegała bezpośrednio do mocowania stopy. Śruby przynajmniej 8.8, ale lepiej 10.8 Wtedy będzie solidnie i sztywno - a nie zabawa w napychanie masy uszczelniającej w otwory i pieszczenie się z fabrycznymi fałdkami. Dobrze, że jeszcze szpachlować nie kazaliście

wszyscy wiedzą ze masz pojecie o rajdach i budowie rajdowek ale masa na spawy pod tą podkladke napewno nie zaszkodzi,jak uszcelnisz to nie bedzie tam woda stała i nie wygnije pod spodem,a połączenie napewno wzmocni duzo
a nie wiemy dalej jakie świstak ma te łapy rollbara


Napisane:
2012-01-19, 14:07
przez Iron man
Nie no oczywiście zapaćkać można żeby uszczelnić, inaczej jak troszkę wody podcieknie to będzie kwitnąć. Ale jako wzmocnienie albo spoiwo, to nie da rady - o to mi chodzi

.

Napisane:
2012-01-19, 14:49
przez Swistak
Ok. A od spodu podłogę zostawić bez wzmocnienia? I tylko dać nakrętki z podkładkami?

Napisane:
2012-01-19, 15:34
przez Iron man
Od spodu jakbyś też dał jakąś blaszkę z naspawanymi nakrętkami, to byłoby tylko na plus. Ale jak będzie bez, też będzie git, "załącznikowo"


Napisane:
2012-01-19, 15:48
przez Swistak
No właśnie chce to zrobić w miarę jak się da zgodnie z załącznikiem "J" tak na wszelki wypadek. Ta blacha od spodu już nie musi być taka gruba? i nie musi mieć już takiej wielkości jak ta od wewnątrz podłogi?

Napisane:
2012-01-19, 16:34
przez Iron man
Ta od spodu może już być tylko takiej wielkości jak stopa klatki, no i ceńsza, np 2mm. Do tego przykręcona na 3 śruby, przynajmniej m8 i iso przynajmniej 8,8.
Tylne podpory z kolei na 2 śruby, i naspawana płytka minimum 60 cm2 i blacha 3 mm.

Napisane:
2012-01-19, 16:37
przez pusty24
Iron man napisał(a):Nie no oczywiście zapaćkać można żeby uszczelnić, inaczej jak troszkę wody podcieknie to będzie kwitnąć. Ale jako wzmocnienie albo spoiwo, to nie da rady - o to mi chodzi

.
nie no ślina monterska tez nie wchodzi w gre
jako uszczelnienie mialem na mysli .moze zle sie wyrazilem w pierwszym poscie,
tylko nie silikonem bo kwasny i bedą kwiatki


Napisane:
2012-01-19, 17:36
przez Swistak
Ok. Dzięki wielkie za porady zapomoga poleciała. A co do montażu z tyłu to mam mocowany bezpośrednio do szpilek górnego mocowania amortyzatora więc tam nie ma problemu ze spawaniem i wierceniem dziur


Napisane:
2012-01-19, 20:04
przez foxbox
mnie zawsze zastanawia coza kretyn w zlaczniku kaze spawac stopy, co z tego, ze mamy fajna gruba stope, jak do okola niej jest przegrzana blacha po spawaniu, miejscami wycieniona, miejscami zgrubiona i przy dzwonie na moja wizje powinno pekac podloga w okol stopy. Fakt faktem, ze obwod tej stopy (spawu) jest duzo wiekszy niz stopy klatki i inaczej sie sila rochodzi, ale jakby sama stope klatki od wnetrza dac gruba i durza, druga taka sama blache od zewnatrz karoserii skrecil to srubami, to na moje oko byloby o wiele bardziej odporne na wyrywanie klatki z karoserii, a rownie sztywne
Wiec ja osobiscie bym nic nie spawal, tylko przykrecil do podlogi zabezpieczyl otwory w blasze odpowiednia masa, i tak jezdzil.

Napisane:
2012-01-25, 08:51
przez Swistak
No niby tak...a jeszcze pytanie blachę pod rollbara stopy jechać spawem dookoła czy trochę spawu i przerwa?