Strona 1 z 1

Problem z szyberdachem - tak jakby ograniczony mechanizm

PostNapisane: 2012-06-18, 22:40
przez suuus
Witam,


nie znalazłam nigdzie tematu, który dotyczyłby problemu z mechanizmem. Jeśli nie ten dział to proszę przenieść ;)

Otóż mam problem z szyberdachem w ed9, polega on na tym, że przy chęci otworzenia go trzeba w niego walnąć, żeby go wypchać do góry a przy zamknięciu wysiąść z auta i walnąć w blat od góry żeby się domknął. Ale to jeszcze nic, problem z którym borykam się od kupna to to, że przy otwarciu szyberdachu do końca, jedna prowadnica tak jakby nie podnosiła się do samej góry i szoruje mi po dachu zdzierając lakier. Teraz mam auto po blacharce i chciałabym już uniknąć ponownej walki z rudą w tamtym miejscu dlatego też prośba o pomoc, czy ktoś z Was wie co zrobić, żeby ta prowadnica podnosiła się na tyle wysoko aby już nie szorowała po dachu?

PostNapisane: 2012-06-19, 12:12
przez qba_21
forum/viewtopic.php?t=23555&postdays=0&postorder=asc&highlight=szyberdach&start=30

tutaj masz temat o stoperach, ciężko chodzi bo albo trzeba nasmarować albo wyleciał z szyn i cieżko czodzi i przez co obciera dach albo prowadnice masz wygięte. Musisz rozkręcić i zobaczyć jak to w środku wygląda

PostNapisane: 2012-06-19, 12:55
przez Dymek
u mnie też to było , wyciągnąłem cały szyber razem z mechanizmem ,porozkręcałem ,nasmarowałem wszytko od nowa , pokładałem dokładnie , i działa cacy :) jeśli nie masz nic połamane to to pomoże.

PostNapisane: 2012-06-21, 22:03
przez suuus
dzięki za pomoc ;) mogę jeszcze prosić o podpowiedź co i jak ściągać żeby niczego nie popsuć? bo pierwszy raz cały szyber będę demontować i ciekawe czy zmontuje później :razz:

PostNapisane: 2012-06-22, 00:47
przez wrona
hmm w sumie dużo roboty:

na samym początku otworzyć szyber i odkręcić blat (2x10 pod spodem z tylu i 2x10 na prowadnicy którą widać z góry.
A później jazda:

-osłony słupków
-tylna osłona nad lampka (tam są spinki od podsufitowi tez trzeba je wyciągnąć)
-daszki słoneczne
-lusterko
-takie hmm uszczelki przy drzwiach nachodzące na plastiki
-oczywiście odłączyć elektrykę:)

odkręcasz kilka chyba 10 w kabinie i masz caly mechanizm, warto mieć 2 osobę do pomocy bo troche niewygodny jest:))