Strona 1 z 2

Czyściwo vs inne pomysły do osuszania karoserii po myciu

PostNapisane: 2012-06-20, 11:55
przez pirul
Zastanawiam się nad zakupem czyściwa celulozowego, takiego jakiego używają m.in. myjnie samochodowe czy lakiernicy, fajnie to wciąga wodę, a z wodą mam w domu spory problem bo jest bardzo twarda i schnąc pokrywa lakier białym osadem wapiennym, który później muszę zwalczać najczęściej woskiem, a nie chcę z nowym lakierem walczyć w ten sposób po każdym myciu bo porysuję samochód w miesiąc.

Obrazek

Ma ktoś z was jakieś doświadczenia z konkretnym czyściwem? Jest coś co szczególnie warto kupić? Czy po prostu wychodząc z założenia, że celuloza to celuloza kupić najtańszą rolkę? Bo rozbieżność cenowa jest spora, a nie chcę kupić byle czego. Są rolki 1-,2- i 3warstwowe. Przypuszczam, że najbardziej chłonne będzie 3warstwowe...

Przykłady:
http://allegro.pl/katrin-l2-930-czysciw ... 65187.html
http://allegro.pl/czysciwo-przemyslowe- ... 94509.html
http://allegro.pl/czysciwo-papier-tork- ... 75037.html

Liczę szczególnie na podpowiedź forumowych lakierników ;) Mam w lokalnym sklepie lakierniczym spory wybór ale nie chcę pytać sprzedawcy bo mi poleci to co będzie chciał sprzedać...

PostNapisane: 2012-06-20, 12:06
przez Zylka23oln
Do osuszania lakieru polecam Ci ręcznik waflowy np. ten http://www.chemical-guys.pl/kosmetyki-s ... rbuj_.html Celuloza jest bardzo fajna do mycia szyb i powierzchni, gdzie nie obawiasz się o zniszczenie lakieru. Najlepsza będzie ta, która będzie miała najwięcej warst ;) Ręczniki są najlepsze do wycierania auta :)

PostNapisane: 2012-06-20, 12:08
przez Vincent
Korzystam z dwu i trzy warstwowej,ale raczej nie do wycierania po myciu auta.Owszem,do prac lakierniczych jest ok.Powinna Ci wystarczyć dobra gatunkowo ircha.W tej chwili korzystam z BLINQ super saugtuch superabsorberende zeem .Od roku na tym śmigam ,a myje kilka autek i powiem wymiata.

PostNapisane: 2012-06-20, 12:28
przez pirul
W moim przypadku chodzi o to żeby odsączyć szybko całą wodę zanim wyschnie, ręczniki czy ircha nie zdają egzaminu (próbowałem na wszystkie sposoby) bo owszem, woda się częściowo wchłania ale zaraz ręcznik nasiąka i zaczyna zostawiać smugi, które później są trudne do usunięcia (trzeba je ścierać/polerować), a na myjni zauważyłem, że chłopaki latają najpierw z silikonową ściągaczką, a później z tym czyściwem i na samochodzie nie ma śladu po wodzie typu zaschnięte krople i podobne historie. Przypominam - mam twardą wodę i czarny lakier czyli najgorsze z możliwych połączeń :cry: Nie mogę czekać aż auto częściowo podeschnie bo już się robią plamy więc muszę natychmiast po myciu wycierać możliwie najmniej inwazyjnie więc nic wielokrotnego użytku nie zda egzaminu (zbyt dużo wody) dlatego pomyślałem o tym czyściwie bo jak nasiąknie zrywam drugi kawałek i jazda dalej.

Chyba muszę podjechać do tego sklepu zobaczyć jakie to jest sztywne w dotyku...

PostNapisane: 2012-06-20, 13:36
przez Zylka23oln
Nie używaj ściągaczki!!! Bo tylko porysujesz lakier, a wiadomo jaki on jest na Hondach :blee: Palcem przejedziesz i już są rysy. Jak idealnie nie umyjesz samochodu; co się raczej nie udaje, celulozą także porobisz rysy :nieok: Masz nawoskowane auto i tak szybko ślady po wodzie zostają?

PostNapisane: 2012-06-20, 13:53
przez pirul
Jest tyle wapnia w wodzie, że na słońcu pozwolisz wyschnąć wodzie np. na szybie to później ją ciężko domyć płynem do szyb bo i tak zostają okrągłe ranty po kroplach i trzeba normalnie szorować żeby to zeszło. U mnie zawsze był z tym problem tyle tylko, że na innych kolorach tego po prostu nie widać i z innymi samochodami w domu problemu w zasadzie nie ma (obecnie jedno srebrne, drugie szare), a na tym czarnym gównie choćby nie wiem co robić zostają smugi i zatarcia, później przyświeci słońce i wygląda jakby go ktoś mopem mył... szlag mnie trafia, a z ITRem było to samo i jeśli przy nowym lakierze problem będzie nadal istniał po prostu sprzedam ten samochód bo żeby umyć auto pod domem potrzebuję całego dnia i to pochmurnego dnia albo muszę czekać aż zajdzie słońce i myć do 23ej. Mam tego dosyć dlatego próbuję coś sensownego wymyślić :(

PostNapisane: 2012-06-20, 13:57
przez Zylka23oln
No to masz duży problem :nieok: Próbowałeś jakiegoś zmiękczacza do wody albo podobny diwajs?
Podpytaj jeszcze tu http://forum.kosmetykaaut.pl , tam chłopaki znają się lepiej na myciu aut i może coś wymyślą ;) Ahh te czarne lakiery...

PostNapisane: 2012-06-20, 13:59
przez Matti5d
Sciągaczka i to czyściwo to chyba najlepszy przepis jak w najkrótszym czasie mieć mnóstwo swirli. Jak zobaczysz potem swój świeżo odmalowany czarny lakier w słońcu to chyba się popłaczesz :rotfl:

Prawidłowy sposób jest jeden: sumienne zabezbieczenie lakieru porządnym woskiem (np. Collinite 476) i suszenie po myciu ręcznikiem z mikrofibry typu water magnet. Ręcznik koszuje ok 100 w zależności od firmy, ale wtedy żadna woda nie straszna i nie będzie odbarwień, plam, a przede wszystkim hologramów).

Polecam forum.kosmetykaaut.pl - naprawde skarbnica wiedzy.

PS. Też mam twardą wodę.

PostNapisane: 2012-06-20, 14:06
przez pirul
Dzięki, przemyślę i to :ok: wrzucajcie info jeśli ktoś miał podobny problem i sobie poradził :poklony:

Edit:

Czyli ufając waszym radom dobrze byłoby zaraz po polerce dobrze umyć auto, później poorboy's black hole jako politura i na koniec collinite 476 jako zabezpieczenie, po takiej operacji większość wody powinna zjeżdżać z auta samodzielnie, a co zostanie odsączę ręcznikiem waflowym lub odpowiednią mikrofibrą. Gdyby to zadziałało byłoby mega fajnie...

PostNapisane: 2012-06-20, 15:09
przez KraWik

PostNapisane: 2012-06-20, 15:29
przez pirul
Poszukałem trochę, skłaniam się ku temu

http://allegro.pl/chemical-guys-osusz-v ... 08831.html

m.in. dlatego, że mają też pozostałe produkty, które mnie interesują, a i efekt ze zdjęć wygląda dobrze zakładając, że to nie fake. Ceny też optymalne w stosunku do innych ofert. Do tego ręcznika politura + wosk:

http://allegro.pl/poorboy-s-world-black ... 48535.html
http://allegro.pl/collinite-zestaw-na-z ... 00525.html

I po małym resirczu wygląda na to, że powinno być dobrze :) panowie, którzy zajmowali się moim samochodem do tej pory i będą robić polerkę i detailing po lakierniku też to polecają.

PostNapisane: 2012-06-20, 17:22
przez Karol_ee8
Jak zamierzasz polerować, to kup sobie poor'a 1-3 i stosuj jak tam pisze 3 jest bodajże najbardziej ścierna 2 i 1 poźniej. Paste polerską łatwo zmyć mikrofibrą tylko musisz mieć ciepłą wode w jakimś garnku :D . Ja np robie zawsze tak ze co zrobie element wycieram uszczelki listwy wszysrtko co sie pochlapało bo i jest taka opcja ze moze przyschnąc za bardzo

PostNapisane: 2012-06-20, 18:28
przez Vincent
pirul,mam taką samą wodę jak Ty.Jak nie wytrę ,w miare szybko to auto nadaje się do mycia.
http://allegro.pl/chemica...2427008831.html
to wygląda bardzo podobnie jak to co teraz używam.Jest kilka cm mniejsze,kosztowało c/a 3,5 euro ,ale pięknie zbiera wode i nie zostawia maz,oczywiscie trzeba to wykręcać bo chleje wodę jak porąbane .Ty walczysz z jednym ,a ja z większą ilością i wiem jak te plamy i mazy moga wku@#$%ć.

PostNapisane: 2012-06-20, 18:52
przez mały91

PostNapisane: 2012-06-20, 19:14
przez pirul
O w mordę :zaskoczony: zamawiam :rotfl: