Strona 1 z 1

Przecieka przy dzwiach od pasażera ed9

PostNapisane: 2012-11-12, 19:59
przez krzychu-k14
Witam kiedyś ciekło mi przy tylnej klapie i sprysku to już zrobione ale w tym roku to jakaś tragedia musiałem wyżucić wykładzinę i wywiercić otwór w podłodze by woda mi ściekała przy nogach pasażera bo pod komputer aż podchodziła. Gdzie to może przeciekać kiedyś mi lekko coś koło głośnika przeciekało, ale teraz to masakra jak by ktoś wiaderkiem nalewał wydaje mi się że ta woda wchodzi przez otwory z progu takie od wewnątrz dwa są ale jak by tam się dostawała na początku myślałem że jak jade to od kałuż jakoś od dołu ale teraz stał przez weekend pod domem a wody grubo. Szyberdach odpada bo nie mam zakleiłem szpachlą i żywicą. Ma ktoś może jakieś ciekawe pomysły, myślałem że może przez opadnięte drzwi ale je podniosłem i nic nie dało.

PostNapisane: 2012-11-12, 20:11
przez orowiok
Ja miałem coś podobnego, ale mi wlewał się płyn chłodniczy :razz: opaska na rurce od nagrzewnicy się poluzowała i w aucie miałem z 2 litry płynu.

PostNapisane: 2012-11-12, 20:59
przez krzychu-k14
to akurat u mnie odpada trochę boryga ubędzie to od razu mi by parownik od gazu zamarzł. Może do słupków jakoś się ta woda wlewa.

PostNapisane: 2012-11-12, 20:59
przez Dawcio1227
U mnie kumpel miał coś takiego że mu się zbierała woda , za siedzeniem pasażera i przy nogach pasażera , tak że był cały dywanik mokry i powodem tego była dziurka na podszybiu przy zawiasie ;) . Spróbuj może sprawdzić gdzie leci woda , zamknij drzwi pasażera połóż się na siedzeniach i niech ktoś leje po drzwiach, podszybiu , wodą z konewki i zaobserwujesz skąd leci :ok:

PostNapisane: 2012-11-12, 21:19
przez krzychu-k14
Będe musiał tak zrobić szkoda że zimno na dworzu się robi. Może znajdę jakąś dziórę w podszybiu. bo już elektryka zaczyna siadać od tej wilgoci

PostNapisane: 2012-11-12, 21:19
przez tytoos
może jeszcze być coś z odpływami z szybra. U mnie okazało się, ze jeden wężyk odprowadzający wodę spadł i woda wpadała do środka. Co prawda to był przedni wężyk i niewiele tam wpadało, bo przy jeździe raczej w tył schodzi, a na postoju raczej również tak stoi, zę do tyłu leci, ale moze to być to...

ściąganie podsufitki, a później jej zakładanie w pojedynkę nie należy do najłatwiejszych, ale ja sobei jakoś poradziłem :diabelek:

PostNapisane: 2012-11-12, 22:45
przez krzychu-k14
Ja już nie mam szybra bo zalepiłem włuknem, żywicą i szpachlem tych wężyków też nie mam bo wyrzuciłem przy wymontowywaniu mechanizmu szyberdachu