Strona 1 z 1

klakson - kabel

PostNapisane: 2013-04-25, 16:31
przez Snow
W dniu wczorajszym kiera zaczela jakos tak dziwnie chrobotac przy skrecaniu az wkoncu klaskson zaczal sam sie zalaczac :D, na szybko podwinalem gumowa oslone i wyrwalem kabelek no i przestalo trabiec.
Teraz nie wiem gdzie ten kabelek byl wczepiony :D

Obrazek

Obrazek


wiem, ze ten kabelek gdzies z lewej strony kiery trzeba wpiac, moze ktos na zdjeciu strzalka zaznaczyc gdzie mniej wiecej ?? bo ten kabel laczy sie z prawym kablem. aaa ta blaszka w srodku odgialem ja bo trabilo to rozumiem, ze ma sie stykac tam gdzie kiera sie obraca tak ?
Muszze to ogarnac bo nie chce zeby gdzies na skrzyzowaniu zaczelo mi trabic :razz:

Pozdro

[ Dodano: 2013-04-25, 17:43 ]
imbus sie znalazl to kiere odkrecilem i mam

Obrazek

Obrazek

no to wychodzi na to ze 1 strone kabla nakladam na ta blaszke i lacze z 2 kabelkiem,
jesli nie to niech mnie ktos poprawi.
Pozniej podlacze tak i zobacze

[ Dodano: 2013-04-25, 17:44 ]
a dlaczego jak chwytam kombinerkami ta blaszke to robi sie zwarcie, leca iskry i trabi ? tak ma byc ? ta blaszka na 2 foto tam pomiedzy 2 elementami slabo widoczna

PostNapisane: 2013-04-25, 19:14
przez Maniek93
ta odgięta? to jest masa... ten kabel podepnij pod klakson (przycisk). Gdy Wciskasz klakson, zwiera się z masą która jest na nabie (właśnie dzięki tej blaszce) i trąbisz ;)
Generanie to łączysz ten kawałek urwanego kabla z tym wystającym białym zza naby, izolujesz, podpinasz końcówkę pod klakson (wsówkę z tego urwanego fragmentu do przycisku) i skręcasz kierownice i ma działać :P
Ew. dognij tą blaszkę od tyłu, bo ona ma się ślizgać po "spodzie naby", bo na zdjęciu wygląda jakby była w powietrzu

PostNapisane: 2013-04-25, 19:42
przez Snow
no wlasnie wrocilem, zrobilem tak jak myslalem ;p i narazie gra gitara

temat do zamkniecia