Strona 1 z 2

Rdza - nadkole

PostNapisane: 2013-04-28, 18:05
przez Snow
Witam,

Po 5 latach zebralem sily zeby zabrac sie za rdze na nadkolu. Z malej kropeczki zrobil sie pasek. Rdzy mam na odcinku moze z 4-5 cm taki pasek przy zagieciu nadkola. Pogrzebalem srubokretem i przez 1 blache sie przebilem a na 2 widac ze rdzy nie ma. Chce to zalatac mata szklana z zywica, dac podklad polakierowac i na koncu polerka zeby kolor zbytnio nie odbiegal od lakieru.
Ktos kto ogarnia temat moze mi rozpisac kolejnosc co i jak,
rozumiem ze:
1. zeszlifowac do golej blachy papierami
2. jakis srodek wiazacy rdze bo pewnie wszystkiego nie doczyszcze ? sprej czy pedzel ?
3. podklad na gola blache jaki ? jakis reaktywny w w spreju czy nakladany pedzlem?
4. ile warstw podkladu dawac w jakich odstepach czasowych i czy podklad jechac jakims papierem na mokro, sucho ?
5. co po podkladzie reaktywnym ? czytalem, ze jakis podklad akrylowy?
6. potem mata, jak zaschnie to przeszlifowac?
7. jak juz uzyskam satysfakcjonujacy ksztalt nadkola to co klasc na ta mate ? znowu jakis podklad, jak tak to co?
8. kolor bazowy -> bezbarwny, ile warstw i w jakich odstepach czasowych?
chce to jakos zabezpieczyc na 2-3 lata, a pozniej ewentualnie kawalek blachy sie wspawa

Obrazek

ps. jak sciagnac te gumowe listwy zeby nic nie urwac itd ? i jak je pozniej zalozyc, chcialbym je odnowic troche zeby nabraly blasku:D
Pozdrawiam :D

PostNapisane: 2013-04-28, 19:01
przez Daniel's
proponuj żebyś oddał to do zrobienia jakiemuś blacharzowi. jeżeli nie masz doświadczenia w tych sprawach to tylko roboty sobie narobisz i nie potrzebnie poniesiesz koszta.
myślę że za ok 200 zł taka usługa może kosztować ale masz to zrobione jak trzeba bez nerwów :rotfl:

PostNapisane: 2013-04-28, 20:09
przez pusty24
heh z twoim planem za 2-3 lata bedziesz sukal budy :rotfl:

PostNapisane: 2013-04-28, 20:25
przez Snow
podlubalem i tak to wyglada, wiecej blachy nie dalo sie ruszyc.
Jutro bede u blacharza z zawiasami maski to przy okazji zapytam o to nadkole. Jednak wolalbym to samemu zrobic.

Obrazek

PostNapisane: 2013-04-28, 20:28
przez Daniel's
bez spawania się nie obędzie

PostNapisane: 2013-04-28, 20:30
przez M!R@S
Generalnie jedź do lakiernika i zrobi Ci to za około 100zł więcej niepowinien za to skasować, a za materiały które kupisz wyjdzie Cie około 50zł :P

Niezapomnij o konserwacji od środka bo zgnije po tygodniu :D


Jeśli na mus chcesz robić to sam bo nie jest to wcale trudne to podjedź do mieszalni i Ci to wytłumaczą i sprzedadzą to co trzeba.

PostNapisane: 2013-04-28, 21:36
przez chadziaa
ha mam to samo tylko jeszcze parch w lakierem i boje sie ruszac

PostNapisane: 2013-04-28, 21:58
przez Daniel's
lepiej ruszyć małego pryszcza niż później spawać cały błotnik albo próg :nieok:

PostNapisane: 2013-04-28, 22:08
przez Snow
nie no u mnie tragedii nie ma bo to tylko zewnetrzna czesc blachy, wewnatrz jest ok i nawet walac mlotkiem blacha nie odpada, pozostale nadkola sa bez rdzy. Myslalem, ze da rade to samemu profi ogarnac i dobrze zabiezpieczyc na 2-3 lata, zobacze co mi blacharz powie, jak jebnie z 300 to samemu lepie

PostNapisane: 2013-04-28, 23:15
przez Vincent
Snow napisał(a): to samemu lepie

To zrobisz ulep,narobisz się i efekt będzie :razz: to co samemu chcesz zrobić matą ,to zwykłe druciarstwo.Z solki(nie będę pisał z czyjej) po takiej naprawie wyciągnełem z progu -gacie.Mata druciarzowi się zapadała ,to upchał gacie :rotfl2:

PostNapisane: 2013-04-29, 12:56
przez Snow
pojezdzilem po roznych warsztatach blacharsko-lakierniczych i generalnie cena za wsszystko co bym chcial zrobic rozni sie +/- 100-200 zl. Na koniec dnia blacharz poogladal mi cale auto z przodu pod maska od dolu i cieszy mnie jedna rzecz, ze podluznice cale i nie naruszone :D, pozbieram troche kasy i stopniowo to porobie.

PostNapisane: 2013-04-29, 19:27
przez filip
To pochwal się cenami i adresami blacharzy, bo mnie czeka to samo ;)

PostNapisane: 2013-04-29, 22:16
przez Snow
mialem Ci napisac co i jak, jutro porobie zdjecia co mam do zrobienia i dam info na pw

PostNapisane: 2013-05-31, 13:26
przez oskarr17
Ja mam pytanie, ile powinna przeżyć wstawiona reperaturka?

PostNapisane: 2013-05-31, 14:20
przez Daniel's
w zależności jak ją zakonserwujesz, jak się przyłożysz i zrobisz to od wewnątrz i zewnątrz to powinna trochę podziałać