Strona 1 z 3

fotele z CRX-a niszczą kręgosłup!!!

PostNapisane: 2014-01-12, 11:05
przez pwmo
Witam wszystkich, poszukuję wygodnych foteli do rexa, mam orginalne ale uwaga, po mniej więcej roku jeżdżenia i siedzenia na nich zrąbały mi dysk w kręgosłupie, są fatalnie wyprofilowane i przestrzegam wszystkich użytkowników tych foteli, że prędzej czy później mogą mieć problemy z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa!

PostNapisane: 2014-01-12, 11:20
przez atom1
dobra, idz lepiej do lekarza albo przestan jezdzic tym autem bo zaraz powiesz ze zawieszenie bylo za twarde i wypadly ci plomby a potem popekaly sciegna prezz brak wspomy, coz za brednie:D

PostNapisane: 2014-01-12, 11:25
przez pirul
A czego ty wymagasz od foteli, które mają ćwierć wieku? Że będą masować pośladki? :rotfl2:

PostNapisane: 2014-01-12, 11:44
przez atom1
w ogole dobrze ze nikt z nas nie ma jeszcze crxa okolo roku, no w sumie miras mial to i sprzedal, oj widze tu duze kolejki u kregarzy

stolki pewnie wypierdziane i zajezdzone, gabki nie ma gosc siedzi na stelarzach :diabelek:

PostNapisane: 2014-01-12, 12:00
przez przema72
lol , dobre

to ja juz niemam kregosłupa bo przez 5 lat zrobiłem crxem jakies 60tys km :rotfl2:

PostNapisane: 2014-01-12, 12:11
przez pirul
pwmo, a tak na poważnie to oprócz faktu, że pewnie masz wrażliwy kręgosłup, to nie powinieneś oczekiwać komfortu od samochodu, który z założenia komfortu nie miał oferować, a poza tym ma już 25 lat więc nawet z tego co oferował jak był nowy nic już nie zostało...

A żeby od fotela w samochodzie zepsuć sobie kręgosłup musiałbyś nim jeździć zawodowo po 8-12 godzin dziennie... Więc raczej szukałbym przyczyn w środowisku pracy albo w domu... U mnie w biurze koledze pojawił się podobny problem, wszystko przez złą pozycję siedzącą przy biurku przez 8h dziennie. Tak go trzasnęło, że nie był w stanie zasznurować sobie buta i poszedł na L4... I nie ma CRXa, jeździ E30 ;)

PostNapisane: 2014-01-12, 12:45
przez Kyjo
pewno kolega leży na stołeczku, tak ze ino oczy widać za kierownicy tak jak to jeżdżą kierowcy golfów :rotfl2: i później tak to się kończy :razz:

PostNapisane: 2014-01-12, 13:19
przez skorpic
Ja jechalem swoim rexem do angli 1500km i jakby mi ktos powiedzial przed wyjazdem ze bedzie wygodnie to bym go wysmial, bo auto kupilem przed wyjazdem i nie testowalem na dluzszych trasach ale bylem w szoku ze crx moze byc tak wygodny. Jechalem juz kilkoma wikeszymi nowszymi autami taką droge ale crx-m naprawde jechalo mi sie bardzo wygodnie a zwlaszcza pasowalo mi wlasnie wyprofilowanie foteli. Więc to chyba zalezy od osoby i z przyjemnoscią mysle o tym ze najdejdzie taki czas ze bede nim wracal do Polski :)

PostNapisane: 2014-01-12, 13:23
przez newuser
Niezla teoria... Faktycznie, po pol godziny dziennie codziennie w CRX przy dojazdach do pracy niszczy kregoslup... Ja jezdze 6 lat, mam lordoze, kifoze, skolioze, dyskopatie i garb.
Dobrze ze sie leczysz na kregoslup, bo na glowe za pozno :nieok:

PostNapisane: 2014-01-12, 13:37
przez M!R@S
Ja proponowałbym przypiąć ten temat i go nagrodzić bo jeszcze takiego nie widziałem tutaj nigdy :rotfl:
prawie 10lat śmigam tylko crx'em i normalnie żyje :O Śmiem twierdzić, że w porównaniu do innych aut w crxowych fotelach jest wygodnie :O

PostNapisane: 2014-01-12, 13:43
przez pawel84
Może chłopak chciał wywołać takie tsunami na forum :zaskoczony: ?
Ja mam już 10lat rexa który przejechałem 80tys,i nie na dojazdy do pracy tylko raczej dalsze wyjazdy i nawet po 1000km,ciągłej jazdy nie czułem boleści ;) .
Jeżdżę też 7lat zawodowo Iveco daily (obecnie 2letni,ale jeżdżę nim od nowości i tylko ja) i pomimo tego że jest tam full regulacji,poduszek itp.,to po max.250km,muszę wysiąść i poprzeciągać gnaty,bo nie idzie wyrobić.
Także coś kolega bardzo delikatny jest i pewnie zdrowiej dla niego będzie rowerem jezdzić :D

PostNapisane: 2014-01-12, 13:55
przez Berbo
ehhh pocisneliście po koledze i już się nie odzywa.... nic od siebie nie dodał.. a szkoda, może ma coś merytorycznego do powiedzenia ;)

PostNapisane: 2014-01-12, 14:24
przez SpookyAga
Nawet w najwygodniejszym fotelu, jeśli postawa będzie niewłaściwa to można sobie coś uszkodzić/pokrzywić. Mam problemy z kręgosłupem, ale nie odczuwam po jeździe rexem jakichś problemów, a również mam problem z odcinkiem lędźwiowym.
Może powinieneś poszukać gdzieś indziej przyczyny, lub problem był zawsze, ale przez np. pozycję siedzenia w rexie to się po prostu natężyło? Lub jeśli jeździłeś szybko to coś się poprzestawiało od przeciążeń (przypomina mi się odcinek TopGear, gdzie Clarkson testował nowego Nissana GTR i coś mu chrupło w karku gdy brał zakręt ;) ) ?

PostNapisane: 2014-01-12, 15:20
przez Graba78
Jeśli chodzi o komfort jazdy to do foteli nie mam zadnych zastrzezen . Natomiast na dluzszej trasie po autostradzie boli pieta .Wynika to z niskiego usytuowania fotela względem pedalu gazu . Przydalby się tempomat . Ja w drodze do Chorwacji 3 razy sciagalem i zakladalem buty.

PostNapisane: 2014-01-12, 15:21
przez Daniel's
nie chcę być nie uprzejmy ale piszesz facet takie bzdety , że majty spadają :dupa: :rotfl2:
może zacznij od wizyty u lekarza od głowy, on powie jak korzystać inaczej z głowy niż tylko po to żeby się nie lało do szyi :poklony:
sprzedaj auto lepiej niż masz wypisywać takie bzdury na ten temat :cry: