Nie będę powielał bełkotu z neta co ktoś gdzieś widział/słyszał a w dwóch słowach napiszę Ci jak to jest w praktyce.
Położyłem na nowe auto we wrześniu zeszłego roku Gtechniq Black Serum + coś hydrofobowego na górę. Tanie jak już wiesz to nie jest, nakłada specjalista a nie ty bo sobie lakier spier...
Przed zabiegiem pełna korekcja lakieru. Nawet nowego auta ale wtedy oczywiście w mniejszej skali.
Auto po takim zabiegu myje się tylko na myjniach bezdotykowych lub ręcznie. Szampon, płyny do czyszczenia felg itd z neutralnym ph. Na myjni bezdotykowej tylko dwa programy: mycie i nabłyszczanie (woda odkamieniona).
Po myciu 150km/h lub recznik. Nie trzeba wosków, politur i innego gówna.
Oczywiście możesz lać po aucie kwasami i zasadami (w zimie i tak soli nie unikniesz) bo to nie jest tak, że powłoka zejdzie razem z muchami z maski ale zamiast 5-7 lat wytrzyma 2 lata takiego traktowania. Powłokę usuniesz tylko przez polerowanie.
Plusy które zauważyłem to że od pół roku tylko 2x musiałem umyć białe auto gąbką. Do doprowadzenia prawie 5m kombi ujeb... jazdą po budowach do ładu wystarcza 8zł na myjni. Kilka razy mnie już ludzie zaczepiali czym woskowałem bo brud schodzi bez tarcia gąbką

Lakier jest solidnie zabezpieczony co przetestowałem jak spadła mi na auto aluminiowa poziomica. Myślałem, że maska do lakierowania a wystarczyło trochę glinki i śladu nie ma.
Minusów poza ceną nie zauważyłem.