Strona 1 z 1

graty z USA , jak to jest z tym clem?

PostNapisane: 2014-02-15, 09:39
przez BornToBuyCRX
Siema panowie. Mam takie pytanie i mam nadzieje, ze ktoś mi pomoże otóż tańczę ostatnimi czasy na amerykańskim ebayu w poszukiwaniu rarow do ballady i jedyne co hamuje mnie przed kupnem to obawa o to,później będę musiał bawić się z urzędem celnym. Dodam , że paczki miałyby pprzychodzić na mój adres w UK i właśnie tu rodzi się pytanie czy będę musiał bawić się w to całe cło? Dzięki Za info.

PostNapisane: 2014-02-15, 10:53
przez FMike
Skontaktuj się z tym gościem, być może coś razem wymyślicie z przesyłką; http://jarusnet.com/contact/

PostNapisane: 2014-02-15, 16:49
przez DelGrzechu
Jeśli normalnie legalnie to płacisz cło. W PL jest to wysokość podatku czyli 23% ceny części plus "usługa" celna czyli bodajże 50zł i bujanie się na cargo.
Cenę części wyliczają na podstawie dokumentów które znajdą przy paczce bądź w przypadku ich braku sprawdzają w swoim systemie. Możesz przyciąć trochę na tym żeby sprawić wrażenie części używanej.
Spora ilość osób zamawia coś większego np do Niemiec żeby uniknąć wysokiego podatku.

PostNapisane: 2014-02-15, 21:39
przez pirul
DelGrzechu napisał(a):W PL jest to wysokość podatku czyli 23% ceny części plus "usługa" celna czyli bodajże 50zł i bujanie się na cargo.


Nieprawda. Cło nalicza się wg kategorii towaru, jeśli nadawca nie zgodzi się na to żeby oznaczyć paczkę jako prezent to celnicy mogą (ale nie muszą, w rzeczywistości to loteria) w przypadku wątpliwości co do przeznaczenia celnego zatrzymać paczkę i wysłać do ciebie pismo o podanie wartości oraz kategorii towaru przy czym musisz się podeprzeć wydrukiem z aukcji, potwierdzeniem przelewu z paypala itd. Na tej podstawie obliczają ci cło i VAT do zapłaty. I teraz tak:

- jeśli chodzi o części samochodowe kwota cła to 3,5% naliczane od wartości samego towaru,
- VAT wiadomo - 23% naliczany od wartości towaru łącznie z kosztami przesyłki czyli 23% od całej kwoty, jaką przelałeś kolesiowi w US.

Jeśli nie zapłacisz odeślą paczkę do nadawcy.
Tym schematem łatwo można przewidzieć ile będą Cię kosztować graty zza oceanu jeśli paczka trafi na cło. O ile nie zamawiasz zbyt często jest szansa na to, że puszczą paczkę. Ale jak zamówisz trzy-cztery w ciągu jednego miesiąca to już możesz wypatrywać listonosza z pismem z UC.

Jeśli chodzi o UK to być może celnicy mają inne taryfikatory, z pewnością jest inny odpowiednik VATu, musisz się dowiedzieć jak to tam działa, ja opisałem procedurę w Polsce. Nie wiem też jak oni podchodzą do dopuszczania towarów do obrotu ze zwolnieniem z obowiązku celnego czyli jak często zatrzymują paczki, może to być bardziej restrykcyjne niż w Polsce.

PostNapisane: 2014-02-16, 01:29
przez DelGrzechu
ja tylko piszę jak mnie "obsłużyli" :P
Ja za rzecz używaną zapłaciłem 50zł na rzecz usług celnych. Nie płaciłem podatku, ale pytałem babki co jakby rzecz była nowa. Powiedziała, że płacę VAT(od wartości i przesyłki-jak wspomniałeś). Może coś się od tamtego czasu zmieniło, bądź czegoś mi nie dopowiedziała.