Strona 1 z 1

Mandat od Straży Miejskiej

PostNapisane: 2014-04-05, 19:36
przez rapid
Może ktoś z Szanownych forumowiczów miał kiedyś podobną sytuację.
Otóż pracuję jako handlowiec na terenie woj. kujawsko-pomorskiego. Podczas bardzo krótkiej wizyty u kontrahenta (dosłownie: 2 minuty) po przybyciu do zaparkowanego samochodu czekała już na mnie Straż Miejska. Niczego nie świadomy wsiadam do samochodu, po czym strażnicy proszą mnie o dokumenty i informują, że stanąłem na miejscu dla niepełnosprawnych. Są tam 3 miejsca oznaczone kopertą (bez wymalowanego wózka inwalidzkiego) i kolejne 3 po drugiej stronie deptaka.
Od kiedy pamiętam były to wyznaczone miejsca dla dostawców (!)

Mój samochód był zaparkowany w miejscu czarnego Volvo (z tym, że równolegle do jezdni - po bożemu)

Obrazek

Suma summarum znak pionowy został wymieniony na znak z miejscem parkowania dla inwalidów.
Mandat karny jaki chcieli nałożyć na mnie strażnicy to 500zł !
Na nic się zdały tłumaczenia i wyjaśnienia. - Albo Pan przyjmuje mandat w wysokości 500zł, albo kierujemy sprawę do Sądu! Ale ostrzegam. W sądzie Pan zapłaci 900zł !

Jestem człowiekiem spokojnym i opanowanym, ale cholernie wkurza mnie takie podejście do sprawy oraz straszenie obywatela sądami. Odmówiłem przyjęcia mandatu oraz składania jakichkolwiek wyjaśnień strażnikom. Wystawiony został wniosek do Sądu. Przyznam, że pierwszy raz jestem w takiej sytuacji.

Chciałbym podkreślić jeszcze raz, że nie zaparkowałem w tym miejscu świadomie i celowo! Choroby a w tym niepełnosprawność to straszna rzecz i trzeba takim ludziom ułatwiać funkcjonowanie. Natomiast kara co by nie mówić jest dla mnie zaporowa i nie do przyjęcia.

Czy jest jakiś myk, żeby wyjść z tego ambarasu nie tak boleśnie finansowo?

PS 1. Panowie strażnicy dostali cynk od dyspozytora z monitoringu miejskiego.

PS 2. Jeśli pomogliby mi nosić towar mogę zaparkować na obrzeżach miasta.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

PostNapisane: 2014-04-05, 20:22
przez pirul
Hm, jeśli znak stoi, a jechałeś na pamięć to tłumaczenie, że go tam wcześniej nie było niewiele da :/ tym bardziej jeśli mają nagranie z monitoringu jak tam wjeżdżasz to specjalnie niewiele ugrasz w sądzie według mnie. Ciężka sprawa bo do mandatu dojdą Ci koszta sądowe i może być w okolicach tysiaka tak jak mówili.

PostNapisane: 2014-04-05, 20:39
przez PifPafSratatata
dosłownie stoisz na z góry przegranej pozycji. I nikogo z wymiaru sprawiedliwości nie przekonasz tekstem typu "ja tylko ns 2 minuty" "nie miałem gdzie stanąć" czy "tego znaku tam wczoraj jeszcze nie było" no sory, ale takie już sa polskie realia :(

PostNapisane: 2014-04-05, 21:20
przez Vincent
Na Twoim foto znak dotyczy osoby uprawnionej do parkowania , a nie inwalidy . W przepisach znaki Dla inwalidów są jasno określone . Na fotce jest pod znakiem jakaś tabliczka , ale nie wiem co tam jest nasmarowane . Miejsce dla inwalidy ma posiadać taki znak pionowy
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 0BXD8uKCt8

PostNapisane: 2014-04-05, 21:37
przez newuser
Dokladnie. "Koperta" nie oznacza ze jest to miejsce dla inwalidy, znak pionowy tez o tym nie informuje. Zaparkowales tylko w miejscu zastrzezonym dla osob o ktorych informuje ta nieczytelna tabliczka.

PostNapisane: 2014-04-05, 23:44
przez Vincent
Musisz dowiedzieć się w urzędzie ZDiUM kto jest upoważniony do tych kopert. Wszystko musisz mieć na papierze (kopia) . Teksty typu , jak pan nie zapłaci teraz ,to w sądzie dwa razy tyle pan wyskoczy , można uznać za nękanie i prawnik wydoiłby kasę na odszkodowanie , bo stres jaki teraz masz nie minie szybko .

PostNapisane: 2014-04-06, 00:19
przez agape
Vincent napisał(a):Na Twoim foto znak dotyczy osoby uprawnionej do parkowania , a nie inwalidy . W przepisach znaki Dla inwalidów są jasno określone . Na fotce jest pod znakiem jakaś tabliczka , ale nie wiem co tam jest nasmarowane . Miejsce dla inwalidy ma posiadać taki znak pionowy
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 0BXD8uKCt8


newuser napisał(a):Dokladnie. "Koperta" nie oznacza ze jest to miejsce dla inwalidy, znak pionowy tez o tym nie informuje. Zaparkowales tylko w miejscu zastrzezonym dla osob o ktorych informuje ta nieczytelna tabliczka.


Zdjęcie jest z Google Maps, widnieje na nim data: lipiec 2012, więc jest to zdjęcie do zobrazowania sytuacji i miejsca zdarzenia.
Poza tym, zgodnie, z tym, co rapid napisał w swoim poście:
Suma summarum znak pionowy został wymieniony na znak z miejscem parkowania dla inwalidów.

PostNapisane: 2014-04-06, 01:08
przez Vincent
Fakt jest , rapid, zrobił podstawowy błąd nie umieszczając aktualnego stanu . Więc powinien umieścić jak sytuacja ma się na dzień dzisiejszy .

PostNapisane: 2014-04-06, 10:42
przez rapid
agape napisał(a):Zdjęcie jest z Google Maps, widnieje na nim data: lipiec 2012, więc jest to zdjęcie do zobrazowania sytuacji i miejsca zdarzenia.
Poza tym, zgodnie, z tym, co rapid napisał w swoim poście:
rapid napisał(a):Suma summarum znak pionowy został wymieniony na znak z miejscem parkowania dla inwalidów.

Słusznie agape zauważyła, że przedstawione zdjęcia są już nieaktualne. Przedstawiając je chodziło mi o zobrazowanie sytuacji. Znak pionowy został wymieniony.
Niestety byłem zbyt zdenerwowany zaistniałą sytuacją. Do tego mocno ograniczał mnie czas.

Sytuacja jest na tyle absurdalna, że czas jaki Panowie poświęcili na legitymowaniu, wypisywaniu, itd. wyniósł prawie godzinę czasu. W tym samym czasie pojazd Straży Miejskiej zablokował wjazd do posesji a mój nadal "utrudniał" parkowanie.
Rozmawiałem ze znajomym policjantem i sprawa mogła się zakończyć jedynie na pouczeniu, ale po co? Trzeba robić wyniki!
Instytucja ta powinna POMAGAĆ obywatelom a nie uprzykrzać im życie. Niestety jaki kraj tacy ludzie :(

PostNapisane: 2014-04-06, 13:51
przez Vincent
rapid, SM zajmuje sie polowaniem , a nie pilnowaniem porządku . Jest o jej "pracy" bardzo dużo w sieci . Zostałeś potraktowany jak zdobycz do statystyki . Przy okazji wklej aktualna fotę , jak wygląda oznakowanie na dzień dzisiejszy .

PostNapisane: 2014-04-06, 14:47
przez Kokor
Rapid z doświadczenia powiem że trudno będzie ci z tego wybrnąć ( nie jestem prawnikiem tylko takim samym kierowcą jak ty). Według mnie masz dwie możliwości:
1) udowodnisz sędziemu że faktycznie dostarczałeś tam towar i w celu jego wyładunku zajmowałeś miejsce tylko przez chwilę a samochód był cały czas pod twoją kontrolą i w momencie pojawienia się osoby niepełnosprawnej natychmiast byś go usuną. Sędzia też człowiek i może na tej podstawie odstąpić od wymierzenia kary, ale nie liczył bym na to bo oni maja takich spraw setki i nie bardzo chce im się wierzyć następnemu
2) może próbuj iść w przedawnienie tej sprawy. Nie wiem jak jest ze strażą miejską ale w sprawach kierowanych przez policje prawomocny wyrok musi zapaść w określonym czasie, rok albo dwa lata (po guglaj nie jestem pewien tych dat) jak na polskie realia sądownictwa nie jest to wcale tak dużo. Pamiętaj że prawomocny to taki od którego się nie możesz się odwołać, a więc przynajmniej dwie instancje. Może uda ci się trochę przedłużyć postępowanie, pomyśl o złożeniu jakiś wniosków np. do zarządu drug miejskich że ten znak tam faktycznie stoi itp. Pamiętaj że o przedawnienie sprawy musisz ty wystąpić z wnioskiem do sądu.

W każdym bądź razie stracisz na tym dużo czasu i raczej też pieniędzy. Poszukaj w necie ale na 99% po rozprawie możesz skierować pismo do sądu o anulowanie kosztów rozprawy, uzasadnij je dobrze może ci się uda. I przygotuj się na to że w pierwszej kolejności otrzymasz wyrok zaoczny skazujący :)
Powodzenia

PostNapisane: 2014-04-06, 21:52
przez Ryba88
Jest w necie forum czy portal o tematyce zbliżonej do " Jak walczyć z mandatami od straży miejskiej". Wiem, że tam chodziło głównie o fotoradary, ale być może i taki problem uda się rozwiązać :ok:

PostNapisane: 2014-04-10, 22:21
przez rapid
Załączam aktualne zdjęcia
Faktycznie jest znak D-18 z tabliczką inwalidy T-29
Na znaku jednak nie ma informacji o ilości wyznaczonych stanowisk.
Czy w tym przypadku znak nie określa tylko jednego stanowiska bezpośrednio za znakiem? (zajmowałem drugie stanowisko).

Obrazek


Na miejscu, w którym stoi Audi wydaje się być wymalowany znak poziomy P-20 z namalowanym znakiem inwalidy. Wydaje się, gdyż linie są albo wytarte albo zamalowane.

Obrazek

Proszę mądre głowy o poradę ;)

PostNapisane: 2014-04-11, 07:53
przez newuser
http://sipdata.lex.pl/dane/dzienniki/20 ... zal1_5.pdf
Tutaj na stronie 23 jest opis tabliczki: "W razie potrzeby wyznaczenia miejsca postoju przeznaczonego tylko dla pojazdu samochodowego uprawnionej osoby niepełnosprawnej..."
Ja rozumiem "wyznaczenie miejsca postoju" jako wyznaczenie jednego miejsca postoju. Po to na tabliczkach są cyfry informujące o tym że miejsc jest X2, X3 itp.
Poza tym: dlaczego jest znak D-18, a nie D18A, informujący o tym że koperty są dla inwalidów?

PostNapisane: 2014-04-11, 20:27
przez Vincent
rapid, Jest to do ugryzienia . Myślę ,że celowo jest takie oznakowanie , żeby łoić nieświadomych kierowców . Przy prawidłowym oznakowaniu powinna być podana ilość kopert których dotyczy ten znak .