Strona 1 z 2

Z prawkiem kat.B można będzie jeżdzić "motocyklem"

PostNapisane: 2014-07-31, 01:00
przez Vincent
Sam latam Kawasaki , lubię odkręcić "łychę " i zobaczyć 11 k obrotów , trzy razy miałem strzał z winy kierowców aut , więc myślę ,że warto podyskutować na ten temat. Zanim dosiądziecie (ma to niewątpliwie plusy) jednoślad. Potrzebne jest doświadczenie i objeżdżenie moto , bo najdrobniejszy błąd , brak koncentracji i nie uwagi może naprawdę być tragicznym końcem przygody z moto , czego nikomu nie życzę . Na początek oglądnijcie , bo moto nie ma karoserii i nie jest fajnie zaliczyć glebę .

https://www.youtube.com/watch?v=AADme5eoFOI

PostNapisane: 2014-07-31, 08:28
przez SwiEty
Tak to prawda, że trzeba długo zbierać doświadczenie na motorze dużo dłużej niż autem.
Sam jak pierwsze razy dosiadłem coś mocniejszego niż skuter miałem upadek.

Ale popatrzmy na ten temat realnie. Na prawku kat.B 11k obrotów nie zobaczysz.

Prawda jest taka, że zalegalizowali to co w Polsce od dawna przez połowę ludzi było robione nie legalnie.
Czyli motorek 125 z papierami na poj 49.
Dużo się nie zmieni. Bo debile zawsze się znajdą a taki to i na skuterze szkód narobi. Dla mnie chore jest to że każdy posiadający dowód osobisty a niemający bladego pojęcia o przepisach ruchu może pójść do marketu kupić skuter czy motorower i nim się poruszać po drodze. A tak jak wspomniałem wcześniej Polak kombinuje połowa ma i tak mocniejsze maszyny z papierami na słabsze.

A prawo pozwala na dosiadanie maszyn do 125 które mają mniej niż chyba 15KM nie oszukujmy się taki człowiek jak ja dosiądzie taką maszynę to ona i tak nie pojedzie szybciej niż skuter.

Moim zdaniem dużej różnicy nie odczujemy na drodze. Zwłaszcza, że prawo legalizuje to dla osób które chociaż znają przepisu ruchu a przynajmniej powinny znać skoro mają prawo jazdy B.

PostNapisane: 2014-07-31, 08:47
przez wrobellos
heh tylko teraz beda 250 powpisywane w papierach jako 125;p bledne kolo, mam nadzieje ze tym sposobe nie dojdzie do tego ze zaraz i 500 beda smigac bo przykladow 250 zlegalizuja na B...

PostNapisane: 2014-07-31, 09:04
przez SwiEty
wrobellos, masz rację. W tym Państwie wszystko jest możliwe.

PostNapisane: 2014-07-31, 13:23
przez pirul
Hahaha, żeby to był jedyny problem, że ludzie bez prawka jeżdżą 125kami to naprawdę nie byłoby o czym rozmawiać :) Tyle tylko, że jest cała masa bezmózgów, którzy latają litrami bez papierów, taki pusty przepis niczego nie zmieni, kto miał w dupie nadal będzie miał w dupie.

Gnoje ciągają motocykle z UK, nie rejestrują tego nawet bo po co, tylko ciorają nimi po nocach bo jak jeden z drugim odkręci to kto go zatrzyma, policyjna alfa 159? Nawet jeśli to co mu zrobią? Dostanie 300pln za brak dokumentów i ośka. Jak zwykle od dupy strony się za to zabrali i jeszcze się tym chwalą opinii publicznej.

PostNapisane: 2014-07-31, 14:37
przez tytoos
ja również jestem motocyklistą i uważam, że im więcej kierowców spróbuej jazdy jakimś jednośladem (skuterek czy coś mocniejszego) to zobaczą jak to jest z drugiej strony i może częściej spojrzą wokół siebie,c zy przypadkiem ktos ich nie mija...

Ale czy nowy rpzepis jakoś zmieni obecną sytuację - wątpię. Dla kogoś, kto chce się przemieścić w ramach prawa, to różnica skuter 50cm, czy 125cm jest niewielka.

PostNapisane: 2014-07-31, 17:21
przez Abaddon
a ja się cieszę! w końcu mam jakąś motywację żeby wyremontować starą poczciwą wskę :razz:

PostNapisane: 2014-07-31, 21:56
przez Ptasior
Ja uważam że ta akurat ustawa jest dobra. Kasę zaoszczędzoną na kursie i egzaminach wydałem kupując lepsze ubranie. A co do konkretnych przepisów to należy doprecyzować że mają można jeździć na B w przypadku gdy:

Kod: Zaznacz cały
- posiadamy kat B minimum 3 lata
- motocykl nie przekracza 125ccm pojemnosci
- motocykl nie przekracza 11kW mocy
- motocykl nie posiada stosunku mocy do masy własnej wyższego niż 0,1kW/kg

PostNapisane: 2014-08-01, 07:48
przez TomekCRX
Kierowców aut to nic nie nauczyć choćby im pozwolić na 1000 ccm jeździć. Skoro agresja jest bo Ty jedziesz crx'em a on ma SUVa to sorry ale takich ludzi trzeba by eksterminować a nie uczyć dająć im przywileje. Poprostu trzeba wszystko z głową. Motocyklista pędzący przez miasto 150 też nie daje nam wielkich szans. A co do 125 to fajnie bo jednak trochę ludzi spróbuje.

PostNapisane: 2014-08-01, 08:34
przez Piona
Vincent z filmiku co podesłałeś to obejrzałem 12 minut i mi starczy, 99% czasu to [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod] rosja gdzie jest wolna amerykanka na ulicach :D (jak to brzmi) Niedostosowanie prędkości do warunków na drodze, poza tym jak ma gościu skręcić w prawo na skrzyżowaniu jak po jego prawicy nakurwia motocykl?!?!?! kolejna sprawa, auto sie zatrzymuje by puścić kierwcę jadęcego z naprzeciwka do skrętu w lewo to motocykl (nie dość, że usadowiony był wyżej niż dachy aut i całą sytuację widział) śmialo po co hamowac i salto, ale nie powiem śmiesznie się oglądało bezmózgów :) komuś nerkę? :D

PostNapisane: 2014-08-01, 09:17
przez SwiEty
toki napisał(a):Motocyklista pędzący przez miasto 150 też nie daje nam wielkich szans.


Dokładnie też jestem tego zdania że gdyby motocykliści nagminnie nie łamali przepisów wypadków byłby dużo mniej. Parę razy miałem sytuację patrze w lusterko pusto, wrzucam kierunek jeszcze raz w lusterko i tylko jak strzała miedzy autami śmigną motor. Mimo że miałem wrzucony kierunek motocyklista pchał się między auta.
Mówię o sytuacjach w mieście bo na trasie to często można ich z daleka zobaczyć a w mieście nie zawsze.
Fakt są też sytuacje np. wymuszania pierwszeństwa przez auto bo nie zwrócił uwagi na motocykliste. Wtedy faktycznie tylko walić młotem w łeb kierowcy.

Zaraz zjedzie mnie połowa forum ale zawsze byłem zwolennikiem by to motocykliści naklejali sobie naklejki "Jedź z głową, auta są wszędzie" :)

Ale tak jak napisał tytoos różnica między skuterem a 125 jest nie wielka. Skoro na skuter może każdy wsiąść to ja nie widzę problemu.

Abaddon, hehe też mam WSK-e 125 stoi w garażu znajomego nawet remont jakiś czas temu zacząłem ale nie miałem motywacji wyprowadzić do końca i sprowadzić sobie ją do Wro skoro i tak nie mogłem jeździć bez prawka A hehe:)

PostNapisane: 2014-08-01, 16:22
przez Vincent
Piona, Czytaj tematy ze zrozumieniem . Dyskusja nie jest nad tym , kto jest sprawcą kolizji na umieszczonym filmie.
SwiEty napisał(a):Zaraz zjedzie mnie połowa forum ale zawsze byłem zwolennikiem by to motocykliści naklejali sobie naklejki "Jedź z głową, auta są wszędzie"

Do każdego kierowcy powinno dotrzeć , że prócz niego na drodze są inni.
Dzisiaj leciałem moto , mijałem 11 aut , w ośmiu kierowcy gadali przez tel . Bo kto im zabroni ? Zrównałem się z jednym i zapukałem w szybę , zajęty był tak rozmową , że nawet nie reagował . Jadąc autem nawet nie widać ilu przed wami prowadzi ważne rozmowy telefoniczne :razz:
toki, Masz rację . Na co dzień trafiam pajaców , którzy chcą pokazać ,że mają lepszą furę od CRX-a ( moja kolizja z Ferrari) nie wspomnę BMW , wieśwagenów , ale są też tacy co myślą , że są szybsi od moto :D
Na moto adrenalina jest większa , ale wystarczy ułamek sekundy dekoncentracji , brak dekla kanału i rok temu dwóch kolegów skasowało dwie piękne nowe suki . Przeżyli ,

PostNapisane: 2014-08-02, 08:56
przez bar_oo
ja tam się cieszę, bo mam dostęp do skutera ojca właśnie 125 więc będę się uczył kontroli na drodze i widział jak to jest, a jeśli złapię bakcyla na pewno zakupię już coś, co wygląda jak motor, u mnie cała rodzina jeździ motocyklami kuzynostwo, brat, szwagier, ojciec tylko ja byłem zawsze mało zainteresowany tematem :)

PostNapisane: 2014-08-08, 22:50
przez kiler
bar_oo, Trzeba dużo jeździć , mieć wsparcie teoretyczne i praktyczne .Są szkoły doskonalenia jazdy . Bakcyl? Można to naprawdę polubić , nie którzy twierdzą ,że jest to sposób na oderwanie się od zwykłego życia , czyli pracy , obowiązków i problemów . Prawdziwi motocykliści to fajna społeczność .

PostNapisane: 2014-08-18, 11:43
przez Wwwektor
Czy ktoś z was się orientuje jak jest dokładnie z tymi przepisami? Gdzieś słyszałem, że owszem 125ccm tak, ale tylko w przypadku bezstopniowej skrzyni biegów. Czy to prawda?