Z prawkiem kat.B można będzie jeżdzić "motocyklem"
Sam latam Kawasaki , lubię odkręcić "łychę " i zobaczyć 11 k obrotów , trzy razy miałem strzał z winy kierowców aut , więc myślę ,że warto podyskutować na ten temat. Zanim dosiądziecie (ma to niewątpliwie plusy) jednoślad. Potrzebne jest doświadczenie i objeżdżenie moto , bo najdrobniejszy błąd , brak koncentracji i nie uwagi może naprawdę być tragicznym końcem przygody z moto , czego nikomu nie życzę . Na początek oglądnijcie , bo moto nie ma karoserii i nie jest fajnie zaliczyć glebę .
https://www.youtube.com/watch?v=AADme5eoFOI
https://www.youtube.com/watch?v=AADme5eoFOI
Tyle tylko, że jest cała masa bezmózgów, którzy latają litrami bez papierów, taki pusty przepis niczego nie zmieni, kto miał w dupie nadal będzie miał w dupie.

(jak to brzmi) Niedostosowanie prędkości do warunków na drodze, poza tym jak ma gościu skręcić w prawo na skrzyżowaniu jak po jego prawicy nakurwia motocykl?!?!?! kolejna sprawa, auto sie zatrzymuje by puścić kierwcę jadęcego z naprzeciwka do skrętu w lewo to motocykl (nie dość, że usadowiony był wyżej niż dachy aut i całą sytuację widział) śmialo po co hamowac i salto, ale nie powiem śmiesznie się oglądało bezmózgów