Czasami jak jade to niemoge utrzymać w lini prostej ceerki, nie ze ściąga na konkretną strone tylko prawo lewo prawo lewo, niewiecie co to moze być ??? zbiezność????? miał ktoś kiedyś takie coś????
Własnie koleiny to juz wiadomo ze ceerki są podatne na nie i wciąga ale np jade i są tory, zaczynam cheblować i ona jakoś jedzie raz to w prawo raz w lewo, niemam pojęcia co jest. Na stacjach diagnostycznych sprawdzą mi zbieznosć ???
ja bym radzil Ci sprawdzic czy nie masz loooozow w ukl. kierowniczym. poruszaj kierownica na postoju i zobacz czy kola nie reaguja z opoznieniem itp.
uroki zimy? moja jakos nie sciaga czy to zima mroz czy lato upal.
aha jak kupilem to troche sciagalo przy hamowaniu - przetoczyli mi tarcze i problem zniknal.
a moze cos z zawieszeniem nie tak? amory masz dobre?
ja stawiam na tarcze jak przy hamowaniu.
pozdro
sprawdz sobie ta zbieznosc i przegluby kulowe czy nie sa wyrabane.i luzy w ukladzie kierowniczym tak jak wspomnial dominik.
zbieznosc to idzie sobie samemu sprawdzic.
ja sobie zrobilem sam maszynke.hehehehe
wzialem deski na szerokosc autka i zbilem razem pod katem 90stopni
podlozylem pod autko i zbieznosc ustawilem.
tylko ze tak to zobacz tylko z grubsza.jak bedziesz ustawial na nowo to lepiej w warsztacie.
ja to robilem w corsie,ale w ceerce to wolalbym miec na 100%pewna zbieznosc
Dziex Kaspol, Dominik pewnie masz racje, własnie skontaktowałem ze amory mam do wymiany na przodzie bo juz dość kiepsko trzymają, wiec to moze być tez przez to ?
[ Dodano: Pon Lut 28, 2005 8:02 pm ] aha a co do luzów to nie ma zadnych jak krece kiera w miejscu
konik, to na bank amory. wymien je w pierwszej kolejnosci bo tu juz moze chodzic nie o glupie sciaganie na prawo i lewo ale o Twoje i kogos zycie! wiec lepiej z tym nie zwlekaj.
nie wykluczaj jeszcze tarcz z przodu - moga byc pofalowane.
pozdro
Macias_TS masz na bank do wymiany końcówke drążka.
Jak wam ściąga na konkretną strone a nie ma luzów na przekładni to na pewno macie do wymiany końcówkę drążka
- jak ściąga w lewo to prawa końcówka, myśkowanię może być spowodowane złym ustawieniem kątów pochylenia koła lub niesymetrycznie zdartymi laczkami (jak ktoś miał spieprzoną geometrie to wie o czym mowa) geometrie ci zrobią ale laczki są nierówno zdarte i może ściągać.
A luzy w przekładni bardzo łatwo sprawdzić:
Wsiąść do auta, przekręcić kluczyk by blokada puściła ale nie zapalać silnika i wykonywać krótkie ale gwałtowne ruchy kierownicą w prawo i lewo na zmiane, jak słychać stukanie to znaczy, że są luzy i mamy kolejny wydatek :wink: :wink: :wink:
Nie wiem czy to ma duze znaczenie, ale cerki z przodu jezdza na minusach, a co za tym idzie przy wiekszych predkosciach lubia myszkowac po drodze, za to lepiej sie trzymaja w zakretach.. Ja po moim incydencie z tylnym zawieszeniem mam jedno kolo z przodu delikatnie "bardziej" (minimalnie wiekszy minus przez nieco tracony gorny wahacz) i moj zjezdza nieznacznie w prawo (mimo ze zbieznosc trzyma) :wink:
No jesli droga jest lekko pochylona jest to oczywiste, jednak ja bylem na bardzo szczegolowej/dokladnej kontroli wszystkich katow (pelna geometria) i jedno przednie kolko mam minimalnie bardziej na minusie (nie robi to znacznej roznicy w prowadzeniu, ale moze byc przyczyna delikatnego znoszenia) :idea:
"Some people tell me that I need help, Some people can fuck off and go to hell.."
Alpiniste, no przekladnia racja. ja swoja musialem regenerowac bo miala niezle looozy. na postaju pukalo strasznie.tylko, pukanie slychac przktycznie w kazdym nawet nowym aucie wiec delikatnymi stukami nie ma co sie zrazac, ale nie moze to byc halas
konik, sprawdz to rowniez.
pozdrawiam