mam problem z wiatrakiem.
jak juz kiedys wspominalem chodzi mi non stop jak tylko nagrzeje sie silnik, czy to lato, czy to zima, czy jedzie sie 150km/h czy po miescie. po prostu sie nie wylacza. dopiero po unieruchumieniu silnika i jego ostygnieciu.
nie wiem co to jest! samochod byl u mechanika -- stwierdzil ze to chlodnica zapchana. chlodnice zregenerowalem i jest tak samo. wiatrak chodzi non stop.
nastepnie wymienilem oba czujniki od ukladu chlodzenia te z lewej strony silnika co sa obok sienie (duzy i maly). efekt? bez zmian.
zamierzam jeszcze wymienic ostatni czujnik ktory znajduje sie z tylu ponizej wtrysku (obok czujnika oleju) ale nei wiem jaki symbol nosi ten czujnik, a w hurtowniach, sklepach nikt nic nie wie. czy ktos wie co to za czujnik??
ewentualnie co jeszcze moge sprawdzic? jaka jest przyczyna? dopowiem ze termostat byl sprawdzony i jest dobry(ponoc, ale chyba tez go wymienie).
prosze Was Panowie o pomoc bo ja juz wymiekam i pomysly mi sie koncza....!
pozdrawiam
