Mam mały problem. Od pewnego czasu nie słysze wyraźnego włączenia się V-Teca. Zawsze prze 5500 tys obrotów dzwiek stawałsie o wiele głośniejszy. Co moze być problemem i czy wogóle możliwe jest żeby V-tec nie działał. Prosze o POMOC!!!
w skrajnych wypadkach jest mozliwe ale moze chodzi o sam dzwiek, vtec sie wlacza ale Ty tego nie slyszysz bo z jakichś tam powodow zrobil sie cichszy. Czy zauwazyleś strate mocy pow. 5500 bo przy braku vteca powinna byc dosc wyraźna....
Nio wlasnie ze nie zauważyłem zabardzo straty mocy. Trotyl ja do Ciebei wpadne w czwartek popołudniu albo w piatek rano to mi pomożesz...Jezeli oczywiscie mi naprawia do czwartku autko.
W silniku są bodajże 4 czujki od vtec'a.Jak choćby jedna padła to już się faza nie zmieni.
Byle co się spieprzy i vtec nie działa. Jak sonda padnie, jak coś nie tak z aparatem zapłonowym.Wogóle wszystko może być powodem.
Jedyne co możesz zrobić to sprawdzić czy ci nie wyskoczył jakiś błąd.
Jeśli jest błąd to do diagnosty i git.Ale jeśli nie ma błędu tzn. że jesteś przewrażliwiony i v-tec na 100% działa.
Przyzwyczaiłeś się już do vteca A tak na poważnie to podstawowymi i najczęstszymi powodami niezałączania się jest zbyt niski poziom oleju lub niewystarczająco dogrzany silnik - tutaj nie należy się sugerować wskazaniem licznika temperatury na desce...