Pilnie potrzebuje jakiejś rady !!!
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 4   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
M@cias
Forumowicz
 
Posty: 138
Dołączył(a): 2004-04-30, 09:06
Lokalizacja: Rzeszów

Pilnie potrzebuje jakiejś rady !!!

przez M@cias » 2004-07-16, 10:03

moja sytuacja wyląda nie za wesoło, chodzi o to że najprawdopodobniej są zatarte panewki na wale korbowym, silnik jeszcze odpala i kręci, ale jak się rozgrzeje to czasami zaczyna już coś stukać i trzeć. I teraz moje pytanie: co mam robić, chcę jak najszybciej jeździć ceerką, mam do wyboru albo remont silnika, albo kupno nowego, w przypadku tego drugiego to chciałbym już kupić v-teca, ale z tego co widzę będą problemy z montarzem tego silnika, i niewiem kto w Rzeszowie by się tego podjął, jadę w następnym tygodniu do Niemiec gdzieś w rejony Monachium, i miałbym możłiwość do sprowadzenia silnika, tylko czy jest sens sprowadzać v-teca?? skoro niewiem jakie koszty mnie czekają i czy był by ktoś kto by zamontował mi v-teca w miejsce D16, a co do remontu silnika to opłacało by się to??? nowszy silnik D16 z 92' kosztuje ok 1400 zł, muj stary jest z 89'. Co mi radzicie?? remont silnika?? kupno nowszego D16, czy może v-teca ????

czy może v-teca???
Green Frog :]

Avatar użytkownika
fazer
Forumowicz
 
Posty: 1172
Dołączył(a): 2004-06-10, 12:48
Lokalizacja: tuchola

przez fazer » 2004-07-16, 12:41

jak juz bedziesz kupowal to wes d16 z v-tecem beda problemy (montaz itp.) a pozatym jak cos sie sypnie to bedzie ciezko dostac czesci. ale z grugiel strony popytaj u mechanikow ile remont silnika, wiesz jak zrobisz swoj to wiesz co masz a jak kupisz nowy to po czasie znowu moga byc problemy, najlepiej jedz na stacje kontroli i niech ci wycenia czesci i robocizne :mrgreen:
Honda Turbo :) na zyczenie

NyGaS gaRaz

Avatar użytkownika
M@cias
Forumowicz
 
Posty: 138
Dołączył(a): 2004-04-30, 09:06
Lokalizacja: Rzeszów

przez M@cias » 2004-07-16, 21:32

za remont krzyknęli sobie 2000 zł i oczywiście powiedzieli że przysługuje mi na to gwarancja :) ale powiedział także że to opiewa tylko wał korbowy, pozatym zastanawiam się czy warto ładować w ten silnik jeszcze hajs, 2000 remont, pasowało by zmienić pierścienie bo coś chyba łyka olej, sprzęgło też już daje się we znaki, a tak kupię silnik za 1200 zł zapłacę 300 zł za przemontowanie i beje miał jeszcze dużo części zapasowych (które oczywiście nie będą potrzebne :twisted: )
Green Frog :]

Avatar użytkownika
w1c10
Forumowicz
 
Posty: 488
Dołączył(a): 2004-05-20, 21:10
Lokalizacja: Skwierzyna

przez w1c10 » 2004-07-16, 23:15

Czesc. Jezeli masz jeden samochod i uzwasz go na codzien to najrozsadniejszym wyjsciem bedzie kupienie takiego samego silnika jak najmlodszego i w jaki najlepszym stanie. Wszystko bedzie pasowac, bedziesz mial full czesci ze starego i jak dobrze trafisz to mozesz zrobic na nim ze 100 000 km w zaleznosci w jakim stanie bedzie ten silnik. Jak kupisz vteca to napewno furka bedzie super smigac, ale duzo bedziesz musial przerobic, zeby zamontowac ten silnik, jak czytalem to kumputer, sprzeglo i duzo innych rzeczy trzeba wymienic. Nawet jak ci to ktos zrobi to mozliwe, ze co jakis czas bedziesz jezdzil do warsztatu bo cos tam bedzie nie pasowalo, roznie to bywa. A tak jak masz ten sam silnik, mocowania te same to bedzie bardziej pewne.
To takie moje skormne zdanie :)

Posty: 4   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Teraz jest 2026-04-19, 19:59