Witam!!
Mam problem nie zalacza mi sie wentylator chlodnicy co moze byc powodem??
Silnik chodzi super nic sie nie dzieje jak jade to sie nie grzeje ale jak stane w miejscu badz jade 5 h przez jakies 10 min temp mi sie podnosi a wentylator wogole nie dziala:( Nie zalacza sie ani jak silnik pracuje ani jak juz go zgasze wogole nie reaguje!jak jezdze i wiatr wieje na silnik nic sie nie dzieje wiec mysle ze termostat nie ma nic wspolnego z podwyzszeniem sie temperatury!!Pomozcie co moze byc ze mi sie nie zalacza? plisss pozdro pa
_czujnik który odp za włączanie sie wentylatora (znajdziesz go z tyłu obok alternatora, powinien być zabezpieczony takim gumowym płaszczem, podchodzą do niego dwa kabelki, podajże żółty i czarny, bardzo łatwo to sprawdzić, jak zewrzesz oba powinien sie włączyć wentylator, oczywiście kluczyk ma być ustawiony na zapłonie (druga pozycja), jeśli sie włączy, to wykręcasz stary czujnik, kupujesz nowy, koszt ok 80 zł, zakładasz i git
oki sprawdze a jak wyrwe to nie zapali sie kontrolka check engine?? a no i jeszcze jedno jak wyrwe to bedzie chodzic caly czas?? zeby nie bylo ze mi sie pozniej nie dogrzewa albo cos?? dzieki jutro sprawdze!! pozdro
[ Dodano: Sob Lip 09, 2005 9:04 pm ] tzn ze mi sie nie dogrzewa to juz wiem zle napisalem hehe te kable sie wypina pewnie z czujnik :] nie pomyslalem hehe dzieki za odpowiedz rano sparwdze! i odpowiem :]
Właśnie mam ten sam problem. Jestem wdzieczny za podpowiedź ,ale czy ktoś kiedykolwiek wyciągnoł ten czujnik.Przecież tam w ogóle dojścia nie ma. Cały podrapany i dalej nic przecież go nie wyrwe bo jak później włoże.
Ma ktoś jakiś plan!!!!
Stary potrzebujesz kanału a sprawdzić czy czujas padł jest łatwo. Wypnij go z gniazda i złacz te dwa kable co idą do niego w nastepstwie powinien sie właczyc wentylator, jeżeli nie to moze sam wentylator padł a jeżeli sie właczy to masz czujnik padnięty
Stary tam nawet dwa kanały nie pomogą,on jest tak jakby w środku śilnika!
Polała sie krew ale odłączyłem(wiem jak czujnik sprawdzić-chodziło mi jak do niego dotrzeć). sprawdziłem i wentylatory sie włączyły. Ale nie wyobrażam sobie wykrecenia tego dziada. Założyłem spowrotem włączyłem silnik powiedziałem że bede czekał aż sie włączą wiatraki.! Doczekałem sie po ponad 20 min(to chyba długo) ,ale działają. Wiec na k urwa darmo sie drapałem .Mogłem poczekać od razu.
no a mi sie wogole nie wlacza! dojscie faktycznie lipne no ale trzeba sobie jakos poradzic! jeszcze nie mam koncepcji bo wyjezdzam ale jak wroce bede dzialac! pozdro
Jak się ma chude łapki to nie ma tragedii. Operację przeprowadza się najlepiej od góry. Klucz bodajże 22 nasadowy, przedłużka ok. 20 cm, grzechotka i idzie elegancko. Klucz najlepiej jakiś namagnesowany bo jak czujnik spadnie to dopiero można się podrapać :twisted: Warto mieć przygotowanę trochę płynu chłodzącego bo chcąc nie chcąc zawsze wyleci a od refleksu zależy ile. Życzę miłej zabawy :twisted:
he dzieki z moimi raczkami to od gory bedzie problem :twisted: bede walczyc musze to zrobic tak czy siak najwyzej sie potne! dzieki za opis jakich kluczy uzywac pozdro
Mialem ten sam problem i jak się okazało to nie czujnik ale przekażnik w jego obwodzie bo właśnie jeszcze coś takiego tam jest! Co ja się go naszukałem....Jest przy prawym błotniku tuż przy lampie.Wypinając go można też sprawdzić czujnik bez żadnych kombinacji z kluczami i polanej krwi. POZDRAWIAM
po prawej to mowisz fachowo od strony pasazera tak?? tam jak patrzalem po kablach to po prawej(od pasazera) jest jakas wtyczka ale zadnego przekaznika nie widzialem:( to jest dosc duze przykrecone do tego czy co?? i jak sprawdzic ten czujnik poprzez ten przekaznik?? dzieki pozdro