Pomimo roszenia bezpiecznikow i zadzialania kompa bylo wsio ok 2 dni, dzis 2 razy zdarzylo mi sie ze podczas jazdy lampka pomaranczowa zapalila sie na 10 sek i zgasla, sadzilem ze zappamietal blad i bede mogl odczytac nr bledu. Ale po zatrzymaniu sie i przekreceniu zaplonu lampka czerwona tlyko raz mignie ( wiec ze komputer dziala ) i nic nie sygnalizuje nic wiecej. Zrobilem reseta i znowu po zapleniu sie lampki podczas jazdy i prubie odczytania bledu nic nie mryka. Co to moze byc? Komputer chyba sprawny skoro dziala dioda.
musialbys sie moze wybrac do elektryka samochodowego (porzadnego) niech ci przebada komputerkiem autko, ja nie mam pojecia co to moze byc, w jakim momencie ci sie zapala ta kontrolka?
W normalnej jezdzie jak jade, wczesniej widac bylo czasem na niej ze nie miala styku i wogule nie moglem czasem odpalic teraz zapala sie podczas jazdy ale nic sie z autem nie dzieje jedzie jak jechal .
P.S Juz bylem u elektryka i powiedzial ze jak podlaczy a kontrolka niebedzie swiecic to nci mi nie powiem, na to wychodzi ze musialaby sie swiecic caly czas zeby mi cos powiedzial