Tzn u mnie jest tak ze zapalam silnik. Obroty wchodza na własciwe i praktycznie momentalnie wchodza na nizsze... Ale po podniesieniu juz jest ok. Zastanawiam sie czy to nie jest wlasnie łożysko bo lepiej je wymienic za 35zł niz nowy aparat za min 200zł...
Poza tym zauważyłem ze w okolicach aparatu, tak pod nim mam wszystko uwalone olejem. Czy to mozliwe ze to przez ten oring pod aparatem chlapie olejem i cos tam sie zaciera?
Najgorsze jest to ze wymiana tego łożyska to podła robota 