po pierwsze czujnik położenia tłoka, po drugie podłączenie układu wtryskowego, po trzecie ustawienie rozrządu (pasek mógł przeskoczyc o jeden lub dwa zęby) i po czwarte tak jak ktoś napisał ustawienie zaworów. To wszystko co zrobiłem przy swoim przy takich objawach i jest ok.
a moze pada ci aparat zaplonowy a dokladnie pasci w srodku bo ja mialem identyczne objawy a pozniej po okolo 2 miesiacach padl calkiem tzn na zimnym mozna bylo jechac ale jak sie nagrzal to kaplica nie bylo pradu na swiecach i koniec jazdy
No tak, podpinam sie. Mam tak od momentu kiedy padl mi aparat zaplonowy, dodam ze wczesniej regulowalem zawory. Po regulacji chyba nie bylo czegos takiego, nie wiem bo jakies 4 dni pozniej padl mi aparat zaplonowy. Moj objaw wyglada tak ze obroty mi skacza (wczesniej powyzej 5 tys) wskazowka przeskakiwala o jakies 1000 do 1500 obrt wiecej a potem spadala do aktualnych, teraz jak jechalem w trasie zaczynalo sie to juz powyzej 3000 tys. Zauwazylem delikatna przerwe w pracy silnika (ulamek sekundy). Aktualnie mam wzrost obrotow powyzej 5.5 tys. Zauwazylem jeszcze spadanie obrotwo na rozgrzanym silniku na swiatlach ponizej 1000 do okolo 200, 300 czasami to jest czasami nie. Myslalem ze weliminowalem to juz ale niestety nie. Podkrecilem troche wczesniej
srobeczke od regulacji obrotow i efekt gasniecia silnika podczas postoju na swiatlach znikl, ale teraz nie jestem juz taki pewien Aktualnie bede staral sie sprawdzic to poprzez wsadzenie innego aparatu, jesli ten efekt zniknie moze to byc jego wina (jak to sprawdze napisze)
Jesli chceck engine nie pokazuje zadnego bledu to kiedy zrobie samodiagnoze (solka) moze pokazac jakies bledy czy tez nie. Czy np tylko wtedy kiedy podepne pod komputer do diagnozowania ?
Z tego co wiem, cewka jak padnie to jazda jest krotka,jak padnie modul to od razu jak cewka to prawie od razu. Ale moze byc z nia cos nie tak, wtedy moze to i jej wina ... no nie wiem dlatego pytam na forum.
cewka nie pada od razu- mialem juz taki problem tylko ze w innym aucie, jezdzilo sobie dosc normalnie, byly problemy z zapalaniem, a potem czasem zdazalo mu sie przygasac w czasie jazdy i po chwili znowu zaczynal ciagnac.. wtedy mi kazano wyjac palec od kopółki i przylozyc do masy jak iskra przejdzie do masy jakies 3 cm w powietrzu to znaczy ze cewka jest SI nie wiem jakby to mozna zrobic w hondzie bo tam chyba cewka jest razem z kopolka..? (tak wielu rzeczy jeszcze w niej nie odkrylem ani nie zapoznalem sie z nimi )
panowie jak mam coś takiego, że jak zapalan na ssaniu jest ok potem jak się nagrzeje to lubia obroty delikatnie falować między 700-900 dwa razy mi się zdarzyło, że mi zgasł mam się przejmować?? A szarpie tylko jak mam mało paliwa w baku??
Honda - zawsze czysto, zawsze sucho, zawsze pewnie
mam jesszcze takie pytanie, czy mozliwe jest ze te "przerwy czy tez szarpanie obrotow" jest spowodowane chwilowym spadkiem napiecia z akumulatora (wiem ze jest jeszcze alternator) ale czy jesli klama w akumulatorze jesl luzna i w czasie jazdy wiadomo dziury to czy cos takiego moze miec negatywny wplyw na prace silnika (np wlasnie te szarpanie lub skakanie obrotow) ?
to ja wczoraj usłyszałem żeby przeczyścić silniczek krokowy ale tak czy siak mam ten sam problem od czasu wyymiany aparatu zapłonowego ( był tani - przyznaję- teraz już mam błąd
Aparat, silnik krokowy...
Przy niskich obrotach moze to jeszcze byc TPS/TAS, ktory pada i nie daje 5V powyzej wolncyh obrotow. MIalem haczenie na coraz wyzszym poziomie obotow przy padajacym napinaczu paska.
Moze by tak podsumowaie zrobic co do falujacych obrotow ?
Czy zawory naprawde moga miec wplyw (po regulacji nieprawidlowej, niedokladnej), Czy aparat zaplonowy ma male czy bardzo duze znaczenie w przypadku falujacych obrotow ?
Powiem co ja robilem zanim mi zaczely falowac obroty:
0. Problemy z gasnieciem samochodu, kiedy rozgrzany silnik, kiedy jezdzilem na wysokich obrotach (nie dziala mi licznik predkosciomierza), okazalo sie ze kabelek sie urwal ... Dodatkowo jeszcze recznie regulowalem obroty (srubeczka, jakies poltora obrotu)
1. Zawieszenie 2. Regulacja zaworow (dodam ze uszczelka byla wymieniana, raczej nie orginalna, dodatkowo dziwi mnie czerwone cos pod glowica, razem z uszczelka, jak by jeszcze uszczelinili to jakim g..., z tego co wiem takich rzeczy sie nie robi i jest to poprostu fuszerka.
3. Tydzien pozniej padl aparat zaplonowy, padla cefka i modul wszystko za jednym razem (wyminilem na inny) nie wiem czy jak pada to od razu wszystko, a moze juz cefka byla padnieta ... tego nie wiem.
4. Naprawilem predkosciomierz, polutowalem kabelki itd.
5. Problem z gasnieciem zmalal lub prawie zanikl.
6. Falujace obroty w trasie na 5 biegu juz powyzej 3 tysiecy skakal, lekko przygasal, rwal (wszystko bardzo delikatnie) ledwo zauwazalnie.
7. Raz w trasie obroty z 3 tysiow polecialy na 7 !!, silnik nie szarpal, ani nie gasl, poprostu obroty polecialy (moze lekko przygasl)
8. I co najgorsze, wydaje mi sie ze stracil silnik na mocy.
mozliwe ze juz wczesniej.
9. Check engine sam z siebie nie pokazuje mi zadnych bledow.
ja mam to samo. Tylko mnie dodatkowo pokazuje błędy 4, 7 i 8. co to jest Czujnik GMP lub jego obwód i gdzie tego szukać ??? Pozostałymi zajmę się jutro z rana bo dziś już trochę ciemno się zrobiło
"I'm forever blowing bubbles
Pretty bubbles in the air
They fly so high
They reach the sky
And like my dreams they fade and die
Fortunes always hiding, I've looked every where
I'm forever blowing bubbles, pretty bubbles in the air!"