

Po trzecie dla mnie żaden przelot nie będzie cichutki, ja sam mam przelot, zrobiony wczoraj, 50mm śr. wewn. , na dwóch środkowych 50mm Michaela i końcowym WM i na wkładce i tak jest dosyć głośny... bez wkładki ryk że się nieda wyjeździć
Tak to już jest według mnie... 
Nie ty jeden. Moj tez sie wydziera makabrycznie. Z wkladka dzwiek jest nawet gorszy na zew bo zero basu a "wrzask". Tyle ze w srodku cieszejDŻEJKU napisał(a):uff tyle tych tematów o wydechach się naczytałem i dalej nie kumam paru rzeczy. Ludzie piszą że mają mugeny i przelotowe układy i z wkładką auto chodzi cichutko i popierduje jak poldolot. ja zrobiłem dzisiaj wydech ok 56mm w okolicach gdzie był kat wspawałem tłumik przelotowy michaela 60mm (musiałem w tym miejscu bo dalej by zahaczały o niego cięgna od shiftera) i końcowy mugen również przelot 60mm z wkładką.
drze sie to od 3 tys. obr. jak po.jebane a jeszcze wkładki nie wyciągałem bo sie boje![]()
o co kaman? czemu tak głośno? czy umieszczenie tłumika środkowego w tym miejscu było złym posunięciem?
jakim cudem inni mają pełny przelot i na wkładce jest w miare cicho a u mnie zgłusza nawet stożek?
może coś spieprzyłem ale niebardzo potrafie sobie wyobrazić co...


gruby126p1 napisał(a):Dr_ koszt zrobienia wydechu np z kwasiaka ksztaltuje sie mniej wiecej tak:
- rury 60 mm - ok 250 zl
- wyciecie flansz w zakladzie 200- 220 zalezy jaka firma
- kolanka 175 zl
- sam to mniej wiecej spasujesz i polapiesz np punktami migomatem i dajesz komus ok 200 - 300 zl za pospawanie.
Wiec wydech caly kompletny wychodzi ci za ok 965 zl tylko trzeba pomyslec dobrze


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość