Witam wszystkich!
Szukałem na forum i niestety nie znalazlem nikogo, kto mialby podobny do mojego problem.
Otoz wracalem dzis z Warszawy, styl jazdy jak zwykle czyli w miare normalny bez katowania. Probowalem ruszac ze swiatel i okazalo sie, ze Honda nie ma mocy, probuje zgasnac. Zwykle gaz wciskam mniej wiecej do polowy, teraz musialem wcisnac do deski.
Przy zmianie biegu identyczna sytuacja czyli delikatne dodanie gazu i samochod sie krztusi, gaz w podloge i idzie normalnie.
Stad moje pytanie czy wg. Was jest to wina aparatu (palec bądź kopułka) czy raczej obstawiać przepustnicę lub filt paliwa.
Licze na pomoc bo nie za bardzo mam czas na metode prob i bledow.
O pompie nie pomyslalem ale z drugiej strony jesli wciskam gaz do konca i Honda wyrywa to chyba wystarczająco duzo benzyny dostaje. Ale oczywiscie ekspertem nie jestem wiec wyslucham wszystkich sugestii.
wywala ale to blad "ukladu recylkulacji gazow wylotowych" nie mozna sie tego pozbyc i zawsze na tym jezdzilo. dzisiaj doszedl ten problem z obrotami. -"sekretarka" kielona-
Trochę to trwało ze względu na pracę ale powracam. Przed chwilą sprawdziłem błędy na komputerze i jest tylko jeden, ten którego się nie mogę pozbyć czyli błąd 12. Nie wiem co może być. Dziś pojechałem do Warszawy, na początku było wszystko w porządku, jak wracałem to problem wrócił. Na razie jestem w kropce
Jeśli wywala błąd recyrkulacji spalin, w Prelude miałem taki h..owy zaworek EGR, nie wiem czy w silnikach D16 też on jest. Jeśli tak, to najlepiej go zaślepić. A jeśli nie ma, to nie wiem.
Ja mam amerykańską wersję i silnik D15, a jeśli jest taki zaworek to gdzie go szukać?
No i czekam na odpowiedzi na temat mojego głównego problemu.
Dzięki Haro
A więc odświeżam temat. Wymieniłem kable i świece, jest lepiej ale problem powraca jak silnik się rozgrzeje. Dopóki jest zimny to jest wszystko w porządku. Nie chcę pakować kasy na wymianę wszystkiego po kolei