Na zimnym silniku na juz jalowym skacza tysiac w gore - tysiac w dol... jak sie rozgrzeje to do 5 tys jest przewaznie OK a dopiero powyzej znow zaczyna skakac.
Kilka razy zdarzyly sie problemy z odpaleniem.
Przekaznik tyka, pompe slychac, rozrusznik kreci i koniec.
Swiece niedawno zmieniane...
to pozostaje chyba aparat i kableki nie? bo chyba ten blad odnosi sie do tych 3 elementow...
teraz pytanie odnosnie aparatu... gdzie mozna dostac pewna czesc?
zeby nie bylo ze wsadze nowy i po tygodniu jazdy znow powie papa


