Wiec kupiłem nowe kable zapłonowe do reksa a wczesniej zostawilem go 2 dni bez kabli. Siedział sobie na dworze. Po tych 2 dniach wreszcie dostalem te kabelki zapłonowe sa krutsze o 0.5 cm ale to chyba nic nie znaczy bo auto odpala ale dzieje sie cos bardzo niepokojacego z moim reksem. Na bezynie siedzi mi teraz na 500 obrotow dławi sie przy skretach spada do 200
a na gazie to szkoda gadac jakies wybuchy mam czuje sie jak na wojnie
nie wiem co jest grane czy to winna nowch kabli czy to wina tego ze zostawiłem go bez kabli na 2 dni nie mam pojecie co jest grane a co gorsze stracił powera nie ma takiego kopa jak wczesniej !!! 

to te kabelki
Ale i tak chyba musze przeczyscic ta kopołke i palec i ta wilgoc wygonic bo napewno jest a przy okazji swiece odkrece i przeczyszcze