jak się pozbyć tego błędu?? dodam że rozrząd mam 1 000000 % dobrze ustawiony, co do reszty nie jestem taki pewny, no właśnie tylko co to jest ta reszta ???
poprosze o jakieś wskazówki, bo męczę sie z tym juz pół roku, w efekcie tego błędu osiągi się pogorszyły
no to jes blad czujnika w aparacie zaplonowym, ja tez tak mialem troche pogrzebalem i zniknol, potem powrocil po jakims czasie, teraz mam inny aparat i zero bledow
Witam opisze Wam moje boje z błędem nr 9, ciekawe czy ktoś mi uwierzy, pisałem o objawach forum/viewtopic.php?p=16555&highlight=#16555 i okazało się że mój czujnik się rozleciał ta cześć która się obraca wysuneła się i trochę tam narozrabiała wiec kupiłem inny używany i to samo wiec zacząłem iść zgodnie z radami Alpiniste z tych tematów :!: forum/viewtopic.php?t=1018&highlight=b+d :!: forum/viewtopic.php?p=16573#16573 po sprawdzeniu wszystkiego co potrafiłem udałem się do ASO telefonicznie stwierdzili że są wstanie to zdiagnozować(myślałem że mi auto podepną pod jakiś tester czy coś i tyle) i że to kosztuje 160 zł, niestety życie nie jest takie proste. Podjechałem tam w poniedziałek rano i zaczeły się cuda. Z tego co widzałem przez szybę to momentami zajmowali się moim autem wszyscy z kierownictwem włącznie od 8-ej do 12-ej stwierdzili że czujnik mam dobry ale dalej niewiedzą co jest(stwierdzili to tylko dlatego że jeden z pracowników miał podobne auto i je po prostu zamienili). W końcu otwarli pokrywe zaworów i nie uwierzycie miałem zamienione wałki rozrządu widziąłem na własne oczy jeden wałek ma napis „IN” i był na wydechu a drugi „EXIT” i był na ssącym a ma być odwrotnie. Celem wyjaśnienia auto kupiłem niby po remoncie silnika i z dokumentów wynika że w ten sposób zrobiło 21 tys km z czego ja zrobiłem 7 tys km. Ale to nie koniec zostawiłem auto na drugi dzień miałem odebrać po południu i o 13-tej we wtorek mam telefon że wałki zamienili a błąd świeci się dalej, byłem tam trzy godziny później po prostu żeby je odebrać i diagnoza brzmiała że kupiłem niewłaściwy czujnik ponoć są trzy rodzaje czujników wyglądają tak samo ale różnią się sposobem skręcenia uzwojenia na cewce są prawo i lewo skrętne i generują inny rodzaj sygnału (chodzi o wykres na oscyloskopie), niestety doszli do tylko dlatego że mieli podobne auto i wymieniali części z komputerem włącznie. Niestety czekała mnie bardzo nieprzyjemna rozmowa z kierownikiem ASO, bardzo się denerwował że moje auto zajeło im tyle wysiłku i czasu, skasowali mnie tylko 750 zł stwierdzając że jest to cena ulgowa bo prawdziwe koszty są kilka razy wyższe, może i miał racje nie mówię że nie, mnie tylko dziwi że głównym urządzeniem diagnostycznym w jednej z najlepszych stacji ASO na śląsku jest komputer pokładowy ceerki.
Ciekawe że po wyjechaniu z ASO błąd się nie pojawił, co prawda nie moge zabardzo jej potestować bo po wyjechaniu miałem mały problem forum/viewtopic.php?t=1976 ale dzisiaj je uruchomiłem zrobiłem ze 30 km i błędu na razie niema, jeśli ktoś myśli że po zamianie wałków następuje jakiś gwałtowna zmiana w pracy silnika to sie myli silnik wydaje troche inny dzwięk i tyle, reszta jest prawie nieodczuwalna(ale moge mieć jeszcze coś zwalone).
Ja tego wszystkiego sam za bardzo nie rozumiem, ale może moje informacje na coś się komuś przydadzą POZDRAWIAM
HAHAHA sorry, że się śmieje ale błąd 9 to prawdziwy rarytas i nieliczni, którzy tego doświadczyli wiedzą, że może go spowodować wiele różnych pierdół.
Swoją drogą Macias chyba ci pisałem, że jest możliwość, że błąd wynika z zamiany wałków rozrządu.
Kolejny fachowy mechanik robił remont. :lol: :lol: :lol:
Ale w serwisie to bym zabił tych pedałów 750 zł za co?? Za niewiedze :mrgreen: :mrgreen:
W serwisie jak nie pracuje jakiś stary wyjadacz to ci tyle kitów wcisną, że głowa boli, najlepiej jest się udać do zakładu, który zajmuje się elektroniką, podłączą oscyloskop i wszestko będzie jasne.
A to, że są różne czujniki to jedna wielka ściema, nie spotkałem się z tym ja mam u siebie obecnie czujnik od a9 a nie od z5 i śmiga, a zresztą w schematach jest tylko 1 rodzaj czujnika.
Życze powodzenia w usuwaniu błędów, najlep[iej mieć kumpla z ceerka i zamieniać częsci wtedy wyeliminujesz za friko wszystkie możliwości, których jest wiele ale o tym pisać nie będe bo temat poruszany był wielokrotnie ale niestety mało osób się wypowiada na ten temat - ja u siebie rozebrałem pół auta zanim się okazało co jest grane ( ukłony w stronę serwisu, który wskazał błędny kierunek postępowania)