Witam !
Mam następujący problem... Wygrałem aukcję:
http://www.allegro.pl/item151569479_sup ... azja_.html
wpłaciłem pieniążki, w poniedziałek dostałem paczkę...
Otwieram, i cóż widzę...
Radio w stanie delikatnie mówiąc dalekim od ideału opisywanego na aukcji... Fotografia na aukcji zrobiona tak żeby nie było widać usterek... Połowy śrubek brakuje - ktoś w tym radiu ostro kopał. Ułamany kawałek radia pod panelem, pogięta obudowa pozdzierane numery seryjne... Dokładnie jak by ktoś na siłę wydzierał radio w popłochu (ukradł poprostu)... Kostka nieorginalna, pourywane kable, panel z wielkim trudem się zamyka a wyjęcie panelu jest niemożliwe bez np śrubokręta...
Podłączam radio... cisza. nie da się włączyć. Spróbowałem przez włożenie płyty. Płytę połknęło, w głośnikach słychac jakieś harczenie nie przypominające muzyki, panek martwy.
Akurat mam identyczne radio więc podłączyłem do tego moją kostkę (orginalną). Pojawił się głos, okazało się że tamta kostka ma źle dołączone głośniki, ale panel nadal martwy. Założyłem panel do mojego radia - działa, mój (sprawny) panel na tym radiu też nie działa.
Piszę więc do kolesia (z Poznania jest) że radio pewno zostało skradzione a na dodatek jest niesprawne. Poinformowałem też allegro. Z allegro napisali żebym sprawę załatwił polubownie. Koleś odpisał że radio było na 100% dobre i się pewno zepsuło na poczcie, a on kradzionymi nie handluje...
Na poczcie raczej się nie miało jak zepsuć bo było pożądnie zapakowane, poza tym radio nie jest aż tak delikatne żeby w takim pakunku jak było cos mu się miało stać...
napisałem więc jeszcze raz do kolesia że zwracam mu radio, a ten, że on nic nie przyjmuje, że ja go chcę zrobić w bambuko i odesłać mu zepsute radio a on wysłał dobre, i generalnie że mogę mu skoczyć na lachę...
Piszę do allegro - ci teraz już w zasadzie umyli ręce - "nie udzielamy porad prawnych, nie wiemy kto ma rację, może Pan SPRÓBOWAĆ zgłosić to na policję"...
zrobiłem gościowi małe grzebanko w komentarzach, i co widzę ????
ano to:
http://www.allegro.pl/item145541182_145541182.html
kilka dni wcześniej kupił panel który mi przysłał razem z radiem.
Panel jest oczywiście sprawny.
Teraz już na maile nie odpowiada, a jak mu napisałem że idę na policję to powiedział żebym poszedł, on się nie boi.
czy miał ktoś taki przypadek ?
Bo to jest trochę do dupy sytuacja... Gdyby przysłał cegłę, to by sprawa była jasna, wzięli by gnoja za dupę od razu. Gdyby odebrał to uszkodzone radio i nie oddał kasy - to samo, sprawa jasna.
A tak co ????
jak ja mam udowodnić że radio było uszkodzone ????
Pozostaje jeszcze inna możliwość, że radio jest sprawne, ale panel jaki ten koleś dokupił jest od innego modelu niż korpus i stąd sytuacja że nic się na nim nie wyświetla i nie działają wszystkie przyciski, a panel jako taki jest 100% sprawny.
co robić ????
. I tym idz na Policje. Będziesz się troche rąbał z tym ale masz możliwość odzyskania 500zł ( tyle jest max odszkodowanie na allegro ).