Zadbany itp. Jedyny mankament to to, że jest bez blaszek i będzie trzeba go ciągnąć lawetą. Gość chce za 1km 1zł więc zależy kto gdzie mieszka. Ale ładny jest.
To chyba ten sam koleś od którego mam moją ED9. Kosztowała dużo jak na sprowadzoną, ale zrobiłem już bezawaryjnie ponad 7000km i wszyscy się dziwią w jakim jest dobrym stanie. Myślę więc że jak ktoś szuka VTECa to warto zobaczyć ten egzemplarz.
To sobie pomyślałem ,że sie tam przejade i tak zrobiłem. Jakieś drobne na wszelki wypadek wziełem gdyby był faktycznie igiełka Ale wróciłem swoją .
Dla zainteresowanych tym autem :
Idealny nie jest, bardzo dobry również nie (mówie o całości). Jest dobry ,silnik ładnie pracuje ,biegi ładnie wchodzą .
Pokrywa silnika nie jest tak ładna jak na zdjęciach,to co odpadło zostało podmalowane czarna farba dlatego na fotkach wygląda idealnie.
Przebieg...osobiście w niego nie wierze,moja miała 135 tyś jak kupiłem i środek miała o wiele lepszy.
Silnik na bank umyty przez sprzedającego.
Fotele nie mają pęknięć ,a to dlatego że soatły ponownie obszyte i to nie całe ale te elementy które pewnie popękały.Jednak wygląda to ładnie.Dobrze dobrany materiał -skóra nie widać różnic za bardzo.
Na nadkolach nie ma żadnej rdzy !!!
Na szyberdachu jest, widać ogniska a od spodu szkoda mówić.Laminat sie kłania I moim zdaniem miała dzwona: plastiki w aucie nie są zgrane jak być powinny.Dostała wprzód w strone pasażera. Nieoryginalna masa łącząca i w miejscu które zaznaczyłem na fotce masa pęka .
Chłodnica strasznie pokruszona ,mówie o tych blaszkach.
Ale generalnie autko wygląda dobrze.
Jakbym machnął właściceleowi 10 tyś to bym napewno go miał.
Jakieś pytania ?