Może i picuje ale jak pojedzie ktoś z tego forum to na pewno się zna i albo szczeka opadnie albo kolesia wyśmieje jeśli ktoś w życiu miał chociaż jednego CRX tak jak ja to raczej wie na co zwrócić uwagę przy zakupie a jeśli ktoś nie miał to lepiej niech weżnie kogoś kto miał REXA bo czasem wdepnie w Gówno i po miesiącu odpadnie szpachel albo będzie woził w bagażniku 5L oleju , jeszcze lepiej jak będzie musiał włożyć w niego 2 następne wypłaty
jak już pisałem byłem z kolegą u niego po jedną
w porządku gość i raczej kitu nie wciska.
do wymiany tylne amory, heble i nic więcej póki co ale pewnie sam je pucuje do sprzedaży bo środek świecił się jak psu jajca
w suszu są dwie osoby które sprzedaja rexy. z kolegą gilem byliśmy u jednego ogladać czerwoną i troche sie zawiedlismy. 500 km na marne poszło. ciekaw jestem jak teraz te sie prezentuja