nie spiesz jest różnie się trafia wcale nie jest powiedziane ze za 5-6tys kupisz dobrą solkę. Nie spiesz się, jeździj oglądaj jak masz czas i nie masz daleko.
prawda jest taka, ze tak czy inaczej kupujesz stary samochód (nacisk na slowo STARY). i to wiaze sie z tym, ze najpewniej i na dzien dobry trzeba cos bedzie wlozyc (pomijajac standard czyli rozrzad, plyny, swiece, kable - jesli nie kupujesz znanego ci wozka) i potem tez bedzie to skarbonka w mniejszym lub wiekszym stopniu. jesli umiesz sobie przy samochodzie zrobic sam, to w mniejszym, jesli nie umiesz - w wiekszym.
nie odradzam, ale jesli masz krucho z finansami to rozwaz takie zabawy - solka to cudowny samochod, naprawde male cudenko, ale wymaga nakladow, zeby bylo wszystko tip-top.
mnie kupno z doprowadzeniem jej do stanu zerowego (wszystko porobione, blacha gdzie trzeba bylo, porzadnie zakonserwowana, mechanika zrobiona, uklad hamulcowy, itp., wszelkie oplaty zrobione) kosztowalo mnie ok 12 000 wliczajac w to kosz samego pojazdu. a to tylko podstawa - gdzie jakas felga, gdzie inne ciekawostki... czasu i wysilku nie ma nawet jak policzyc. pewnie zaleznie od szczescia mozna wydac pare zlotych mniej lub wiecej, ale wydac trzeba bedzie.
z pozytywow to solniczka ma tanie czesci eksploatacyjne i mozna mase rzeczy wylapac na forach w pieniadzach malych lub umiarkowanych.