ZajacTeam napisał(a):ciekawe czy właściciele będą mnie wyzywać jak uderzę młotkiem w podłoge i wpadnie do środka![]()
powiedzcie mi jeszcze, czy warto mierzyć sprężanie? I czy ktoś z was mierzył u siebie, żebym mógł porównać wyniki?
Heehh czas teraz stanać po stronie sprzedawców gdyż może sam nim będe.. Jakbys przyjechał oglądać do mnie samochód z młotkiem(rozumiem że to żart) i np z miernikiem lakieru to najgrzeczniej rzecz ujmując stracił byś na pliwo/bilet . Nikt nie będzie jechał na kompresję ,to TY kupujesz i masz wiedzieć czy ten silnik jest jeszcze czegoś wart .Czyli jak się wkręca na obroty jaką chmurę dymu za sobą zostawia czarną/niebeiską itd .Wiec raczej wez kogos kto jest w temacie
Btw.Kilka lat temu(jak miałem zrobiony lakier) ludzie na stacjach benzynowych pytali sie o sprzedaż nie pytając za bardzo o szczegóły .Pewnie wygląd robił swoje, jakies zasłyszane opinie, czy spotkany na mieście .Taki klijent jest po prostu b wygodny pamietaj o tym




